2 główne zalety noszenia dziecka w chuście, nosidle i nie tylko
Pin It

„Nie noś, bo się przyzwyczai” – chyba każdy rodzic spotkał się kiedyś z takim hasłem. Ramiona mamy czy taty to jednak najlepsze i najbezpieczniejsze miejsce dla malucha. Tę bliskość w połączeniu z codziennymi wyzwaniami może wspomóc chusta lub nosidło. Jakie są zalety noszenia dziecka?

Chusta bądź nosidło to bardzo praktyczne rozwiązanie. Sprawdzi się ono zarówno poza domem, jak i w nim. Dzięki temu dziecko w naturalny sposób uczestniczy w życiu rodzica i jego codziennych zajęciach. Taki sposób opieki nad niemowlakiem jest osadzony w tradycji wielu kultur na całym świecie, pomyślnie także zadomowił się u nas. Zalety tego rozwiązania można w zasadzie sprowadzić do dwóch punktów – jest ono dobre dla dziecka oraz ułatwia życie rodzicom. W każdym z nim można jednak znaleźć jeszcze całą masę innych korzyści.

Jakie są zalety noszenia dziecka?

1. Jest dobre dla dziecka

Noszenie:

  • Uspokaja dziecko – maluch przebywa w pobliżu rodzica, czuje jego ciepło, oddech, bicie serca, kołysanie (jeżeli rodzic się przemieszcza) – to wszystko czego potrzebuje, by czuć się bezpiecznie. Maluszki, które dużo płaczą, są marudne na ogół szybko się uspokajają po włożeniu ich do chusty. Badania donoszą, że dzieci w kulturach, gdzie się je nosi, płaczą mniej.
  • Daje poczucie bliskości i służy nawiązywaniu relacji – dziecko rodzi się w poczuciu jedności z matką. To jej głos, bicie serca pamięta z okresu prenatalnego. Rytm mamy jest jego rytmem. Maluch nie wie, co to bezruch i samotność (sprawdź jeszcze: co lubi, a czego nie lubi noworodek).
  • Włącza dziecko w świat rodziców – co daje możliwość uczenia się o świecie. To, co dla nas jest zwykłym krzątaniem się po domu, dla malucha jest okazją do wielu obserwacji i zbierania nowych doświadczeń. W ramionach rodzica, który zajmuje się różnymi sprawami, dziecko wiele się uczy.
  • Stymuluje układ przedsionkowy – noszone dziecko porusza się we wszystkich płaszczyznach (góra i dół, przód i tył, z boku na bok), co rozwija jego zmysł równowagi. Zdaniem naukowców ta stymulacja poprawia rozwój motoryczny, reguluje fizjologię, sprawia, że maluchy lepiej oddychają i rosną.
  • Sprawia, że dziecko jest w fizjologicznej pozycji – prawidłowo zawiązana chusta zapewnia fizjologiczną, prawidłową pozycję dziecku, co jest dobre dla jego rozwoju i nie obciąża kręgosłupa i bioder (nosidła zaleca się stosować dopiero od momentu, gdy dziecko potrafi już samodzielnie siedzieć). Poprzez prawidłowe noszenie – nie tylko w chuście, lecz również na rękach – możemy stymulować rozwój dziecka. Więcej o tym, jak prawidłowo nosić dziecko na rękach znajdziesz w tym filmie.
  • Koi ból – zwłaszcza ten związany z kolkami, ząbkowaniem, infekcjami. Na ogół maluszki potrzebują wtedy jeszcze więcej bliskości niż zazwyczaj. Dotyk, kołysanie i obecność rodzica pomogą mu przejść przez trudny okres.
2. Ułatwia życie

Noszenie:

  • Ułatwia wychodzenie z domu i podróżowanie – sprawdza się w autobusach, tramwajach, na lotnisku, w tłumie, gdy trzeba gdzieś szybko wyskoczyć, np. do pobliskiego sklepu. Podczas podróżowania, w górach, nad morzem, na zakupach warto mieć chustę czy nosidło przy sobie.
  • Ułatwia życie w domu – bywa, że maluch ma takie dni, że nie chce ani przez chwilę być poza ramionami rodzica. „Dzisiaj nic się nie da zrobić” – można pomyśleć. Z maluszkiem w chuście można zrobić obiad, nastawić i rozwiesić pranie, uporządkować mieszkanie, pracować przy komputerze.
  • Sprawia, że masz wolne ręce – które mogą się przydać nie tylko do wykonania różnych czynności w domu, lecz także do opieki nad starszymi dziećmi.
  • Jest wygodne – i to nierzadko wygodniejsze niż noszenie dziecka na rękach. Prawidłowo zawiązana chusta rozkłada ciężar na oba ramiona, odciąża kręgosłup.
  • Ułatwia karmienie – zwłaszcza w miejscach publicznych, gdy zależy nam na dyskrecji bądź jeśli maluch bardzo często domaga się piersi. Dzieci będące blisko mamy częściej też jedzą i lepiej przybierają na wadze, co jest istotne u maluchów, które wolno przybierają na wadze.
  • Zapewnia bliskość – nawet jeżeli pracujesz, a dziecko przebywa w tym czasie pod opieką kogoś innego lub w żłobku, wspólnie spędzony czas w chuście nawet przez 2–3 godz. daje duże poczucie fizycznej bliskości i zaspokojenie potrzeb.

Chusta czy nosidło to wygodne i mające wiele zalet rozwiązanie, ale nie u każdego musi się ono sprawdzać. To indywidualna kwestia. Dla niektórych może być to po prostu niewygodne, mniej praktyczne, np. gdy trzeba zabrać gdzieś ze sobą więcej rzeczy (a łatwo je dać do torby do wózka). Chusta może wspierać i pomagać w codzienności, a niekoniecznie zastępować inne możliwości (nie trzeba jej traktować jako alternatywa dla wózka, bo to z czego będzie nam wygodniej korzystać zależy od danej sytuacji). Każdy maluszek może mieć też indywidualne potrzeby i niekoniecznie wiązanie w chuście musi je zaspokoić. Zawsze jednak, gdy decydujemy się na wypróbowanie takiego rozwiązania, warto zasięgnąć porady profesjonalnego doradcy, który pokaże, jak prawidłowo wiązać dziecko w chuście, by było to dobre, zdrowe i wygodne zarówno dla niego, i dla rodzica.

Sprawdź jeszcze:


Źródło:

  • William Sears, Martha Sears, Robert Sears, James Sears, Księga dziecka. Od narodzin do drugiego roku życia, wyd. Mamania, 2013
  • William Sears, Martha Sears, Księga rodzicielstwa bliskości, Mamania 2013
Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ