Pin It

Dokarmianie bezpańskich kotów, wesołych sikorek czy saren w okresie mrozów i śniegu to dla dziecka zarówno dobra lekcja dbania o innych, jak i wspaniała rozrywka. Dokarmianie zwierząt zimą musi być jednak bezpieczne.

Zimą ptaki w mieście nie mają łatwego życia. Nie ma gdzie się schronić, skąd brać pożywienia, a do tego jest zimno i głośno. Miłym gestem będzie regularne dokarmianie ich. Najłatwiej jest zadbać o sikorki – na zewnętrznym parapecie czy drzewie przed domem można powiesić plaster słoniny, za którą te ptaki wprost przepadają. Można też własnoręcznie zrobić przysmak dla sikorek i dzięciołów. Wystarczy rozpuścić w plastikowym naczyniu (np. kubku po jogurcie) słoninę, dodać do niej rodzynki, orzechy czy muesli i kawałek sznurka, na którym po zastygnięciu zawiesimy ptasi smakołyk.

Uwaga na gołębie

Pozostałym ptakom, które możemy spotkać na balkonie czy w ogrodzie posmakuje mieszanka kupiona w sklepie zoologicznym lub muesli, nasiona kukurydzy, maku, siemienia lnianego czy pszenicy. Wszystkie one są bardzo tanie, a obserwowanie z dzieckiem, jak ptaszki dziobią pokarm ze spodeczka czy karmnika, może być bardzo przyjemne. Warto jednak zastanowić się, zanim urządzimy taki karmnik na własnym, zadbanym balkonie. Często chęć pomocy zwierzętom ustępuje złości, gdy wiosną gołębie zaczynają składać na balkonie jaja i brudzić. Bliski kontakt z gołębiami nie służy też dziecku, bo ptaki te często przylatują na nasze balkony prosto z śmietników czy wysypisk. Dlatego dokarmianie warto przeprowadzić na jednym, wybranym parapecie lub przed domem i regularnie oczyszczać wybrany teren, by nie miały szansy rozprzestrzeniać się na nim ptasie choroby.

Niezapomniane łabędzie

Karmienie kaczek i łabędzi w parku to kolejny pomysł na zimową rozrywkę dla dziecka. Ptaki te chętnie podchodzą do ludzi, jednak zadbajmy, by jadły raczej z naszej ręki lub z rączki dziecka okrytej rękawiczką, niż z gołej dłoni. Ryzyko przypadkowego dziobnięcia jest małe, ale nie warto go lekceważyć. Choć najczęściej rzucamy takim ptakom chleb i bułki, o wiele bardziej wolą one czerstwe, ciemne pieczywo, ryż, kaszę czy warzywa. Podawanie smacznych kąsków łabędziom to dla wielu maluchów niezapomniana rozrywka.

Sarenki i koty

Dokarmianie zwierząt zimą nie jest już tak proste, jak w przypadku ptaków. Wolnożyjące, miejskie koty mogą przenosić choroby, więc nie zachęcamy do karmienia ich wspólnie z dziećmi. Te zwierzęta zresztą powinny żywić się same i jeśli im pomagamy, powinniśmy robić to dyskretnie i tylko w czasie największych mrozów. Dokarmianie zwierząt leśnych jest dla dzieci bardzo emocjonujące, jednak tu również trzeba pamiętać o kilku zasadach. Jeśli mieszkamy z dala od miasta i mamy w okolicy paśnik, maluch może nam śmiało towarzyszyć w umieszczaniu w nim owsa, siana czy kukurydzy. Być może któregoś razu uda nam się „przyłapać” sarenkę na korzystaniu z tak przygotowanego karmnika. Postępujmy tak jednak tylko w czasie najcięższych mrozów, gdy zwierzęta faktycznie mają problemy ze znalezieniem pożywienia. W przeciwnym razie niepotrzebnie je do siebie przyzwyczaimy. Podczas wizyty w Zoo, gospodarstwie agroturystycznym czy u krewnych na wsi możemy karmić z dziećmi zwierzęta do woli – oczywiście po konsultacji z ich właścicielami, by niepotrzebnie im nie zaszkodzić. Pamiętajmy, by zawsze być przy maluchu, którzy może bardzo wystraszyć się „olbrzymiego” konia czy nawet królika. Dla dzieci obcowanie z takimi zwierzętami to olbrzymia przyjemność.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ