Pin It

Nam, dorosłym, oddech wydaje się czymś naturalnym. Jednak maluszkom urodzonym przedwcześnie zdarza się o nim „zapomnieć”, co może mieć poważne konsekwencje. Zespół nagłej śmierci łóżeczkowej i tzw. bezdechy wcześniacze wzbudzają ogromny niepokój u rodziców. Co zrobić, aby zapewnić wcześniakowi zdrowy i bezpieczny sen?

Bez oddechu…

Niemowlętom zdarzają się krótkie (5-10 sekund) przerwy w oddychaniu i jest to tzw. oddech periodyczny. Sytuacja staje się groźna, gdy przerwy te wydłużają się do 20 sekund lub są krótsze, lecz towarzyszy im sinienie i zwolnienie akcji serca (bradykardia). Wówczas mówimy o bezdechu, który najczęściej występuje właśnie u wcześniaków. Szacuje się, że dotyczy on nawet 50 proc. maluchów urodzonych między 30. a 31. tygodniem ciąży i prawie wszystkich noworodków, które przyszły na świat przed 28. tygodniem ciąży.

Ogólnie przyjęty podział wyróżnia bezdechy centralne, obturacyjne i mieszane. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z nieprawidłowym funkcjonowaniem ośrodka w mózgu, który kontroluje oddychanie. Mówiąc obrazowo, mózg „zapomina” o oddechu. To właśnie ten typ bezdechów dominuje u wcześniaków, ponieważ wiąże się z niedojrzałością układu nerwowego. Bezdechy obturacyjne są z kolei wynikiem zamknięcia dróg oddechowych, np. na skutek dostania się do nich ciała obcego. Z bezdechem mieszanym mamy natomiast do czynienia wtedy, gdy podczas jednego epizodu braku oddechu występuje zarówno zaburzenie ze strony układu nerwowego, jak i niedrożność dróg oddechowych.

Bezdechy mogą stanowić zagrożenie dla życia maluszka, dlatego konieczne jest postawienie diagnozy i podjęcie leczenia. W terapii stosuje się leczenie farmakologiczne lub pozafarmokologiczne, np. wspomaganie oddychania za pomocą metody CPAP (do maski zakładanej na twarz podłączona jest specjalna pompa wytwarzająca nadciśnienie, dzięki czemu drogi oddechowe pozostają otwarte). Kiedy maluszek opuszcza szpital, zaleca się monitorowanie oddechu w domu. W jaki sposób?

Oddech pod kontrolą

Urządzenie składa się z czujników, które nieustannie sprawdzają, czy maluch oddycha, i z urządzenia analizującego otrzymane od czujników sygnały. Jeśli monitor wykryje zbyt długą przerwę w oddychaniu, wszczyna alarm. W zależności od modelu może to być 20 lub 15 sekund (w tym przypadku pierwszy sygnał lub wibracja ma pobudzić bobasa do oddechu, jeśli po 5 kolejnych sekundach dziecko nie wznowi oddychania, monitor alarmuje rodziców). Monitor analizuje również częstotliwość oddychania, która nie powinna być mniejsza niż 10 oddechów na minutę.

Zakup monitora to wydatek kilkuset złotych, warto jednak się na niego zdecydować, i dla bezpieczeństwa maluszka, i dla własnego spokoju. Monitor może być bezprzewodowy, o niewielkich wymiarach, przyczepiany do śpioszków dziecka (np. Respisense). Może również składać się z dwóch elementów: maty z czujnikami, którą umieszcza się pod materacem w łóżku malucha, i urządzenia analizującego otrzymywane sygnały (np. Babysense). Kupujmy wyłącznie urządzenia sprawdzone, z gwarancją i atestami.

SIDS

U rodziców noworodków, a szczególnie wcześniaków, największy lęk wzbudza zespół nagłej śmierci łóżeczkowej, czyli SIDS (ang. Sudden Infant Death Syndrome). Jest to niespodziewana śmierć zdrowego noworodka w ciągu pierwszych miesięcy życia, której przyczyny pozostają nieznane. Szacuje się, że w krajach wysoko rozwiniętych SIDS odpowiada za 40 proc. wszystkich zgonów niemowląt między 1. a 12. miesiącem życia. 90 proc. wszystkich przypadków nagłej śmierci zdarza się do 6. miesiąca życia. 10-20 proc. przypadków SIDS dotyczy wcześniaków. Maluchy urodzone przed 33. tygodniem ciąży są aż szesnastokrotnie bardziej narażone na nagłą śmierć łóżeczkową niż dzieci, które przyszły na świat w terminie!

Nic więc dziwnego, że w wielu krajach prowadzone są kampanie, zmierzające do zmniejszenia liczby maluchów umierających z powodu SIDS. Jedną z nich była akcja „Back to Sleep”, przekonująca rodziców do układania niemowląt do snu na plecach, zamiast na boku czy na brzuchu. Efekty były bardzo pozytywne: kampania doprowadziła do znaczącej redukcji liczby SIDS, szczególnie w Wielkiej Brytanii (z 2 przypadków na 1000 urodzeń żywych do 0,5/1000) i Stanach Zjednoczonych (z 1,2/1000 do 0,67/1000).

Układanie malucha na pleckach jest jednym z zaleceń Amerykańskiej Akademii Pediatrii (American Academy of Pediatrics), których celem jest stworzenie noworodkowi idealnych – i przede wszystkim bezpiecznych – warunków do snu. Na co jeszcze należy zwrócić uwagę? Podczas snu w pobliżu naszego wcześniaka nie powinny znajdować się jakiekolwiek przedmioty, które mogłyby przyczynić się do zatrzymania oddychania: usunąć należy więc wszelkie ubranka czy pieluszki przewieszone przez poręcz łóżeczka, poduszki i miękkie przytulanki. Materacyk powinien być twardy i dobrze dopasowany do łóżeczka, tak aby nie było żadnych luk i szczelin. Akademia zaleca, aby spać z dzieckiem w jednym pomieszczeniu, ale nie w jednym łóżku. Wspólne spanie jest zabronione zwłaszcza wtedy, gdy rodzic jest pod wpływem alkoholu czy leków. Wskazane jest natomiast stosowanie smoczka (według badań jego użycie zmniejsza ryzyko SIDS) i karmienie piersią. Należy również zadbać o odpowiednią temperaturę w pokoju, w którym śpi maluch: nie powinna przekraczać 20 stopni Celsjusza.

Źródło:

Harish Rao, Anne Greenough, Sudden infant death syndrome, prematurity and sleeping positionArch Med Sci 2005; 1, 2: 75-79.

Zalecenia American Academy of Pediatrics: SIDS and Other Sleep-Related Infant Deaths: Expansion of Recommendation for a Safe Infant Sleeping Environment(http://pediatrics.aappublications.org/content/early/2011/10/12/peds.2011-2284.full.pdf+html)

www.pediatria.mp.pl

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ