Pin It

Zastanawiałaś się kiedyś, czy możliwa jest skuteczna komunikacja między Tobą a niemówiącym jeszcze, kilkumiesięcznym dzieckiem? To bardzo prawdopodobne, jeśli tylko wsłuchamy się w maluszka. Jak? Narzędziem porozumiewawczym mogą być bobomigi, dzięki którym dziecko potrafi pokazać wszystkie swoje potrzeby i emocje.

Bobomigi to metoda powstała na skutek badań, jakie wykonał psycholog i tłumacz języka migowego Joseph Garcia. Zauważył on w swojej pracy, że niesłyszący rodzicie potrafią o wiele szybciej porozumieć się ze swoimi dziećmi, niż osoby słyszące, nieużywające języka migowego. Wniosek ten zapoczątkował rozszerzone badania i powstanie języka migowego dla niemowląt. Metoda nazwana Sign2Baby, opracowana została później na potrzeby polskojęzycznych dzieci przez Danutę Mikulską właśnie jako bobomigi.

Programy edukacyjne wykorzystujące ten sposób skupiają się na wspieraniu komunikacji werbalnej znakami języka migowego. Wprowadza się je stopniowo od okresu niemowlęctwa (6-10 miesiąc życia – gdy dziecko zaczyna siadać i skupiać dłużej  uwagę) w określonych kontekstach. Na początku są to podstawowe znaki , takie jak: jeść, pić, spać, miś, czy mleko. Dziecko w pierwszej kolejności obserwuje znaki, potem je naśladuje, a ostatecznie samo miga w nowych sytuacjach.

Dzięki wyposażeniu dziecka w proste narzędzie komunikacyjne, jakim są znaki migowe, dajemy mu szansę na zdobycie zdolności sygnalizowania potrzeb i spostrzeżeń  już w 8-9 miesiącu życia.

Jak przygotować się do bobomigania?

  • W pierwszej kolejności powinniśmy zastanowić się, co tak naprawdę lubi nasze dziecko (muzyka, kąpiel, spacer itd.) i wybrać 3-5 rzeczy,  które będą jednocześnie pierwszymi znakami. Ważne, aby były one czynnościami wykonywanymi codziennie. Im częściej będziemy migać, tym szybciej dziecko załapie znaki.
  • Migając wybrane znaki należy jednocześnie mówić do malucha, odmieniać wyrazy oraz szukać synonimów słowa, aby zbudować złożoną siatkę znaczeń. Pokazując „jeść” powinniśmy wypowiadać wszystko, co się z jedzeniem kojarzy: mleko, obiad, pychota, kaszka itd.
  • Mówiąc do dziecka, trzeba robić to naturalnie, opowiadając, czy śpiewając przy okazji. Równie ważne jest słuchanie maluszka i obserwowanie go nie tylko, gdy nas woła, ale także w momencie samodzielnej zabawy.
  • Łatwiej będzie zastosować bobomigi, gdy poznamy podstawowe znaki Polskiego Języka Migowego. Jest ich zaledwie 49, a mogą przydać się nie tylko do pracy z dzieckiem. Dodatkowo, jeśli dziecko pozna już kilka znaków, to w momencie tworzenia własnych, zazwyczaj robi to prawie identycznie z językiem migowym. Będzie nam łatwiej je zrozumieć.
  • Należy pamiętać, że najważniejszy jest nie sposób, w jaki pokazujemy znaki, a ich skuteczność i powtarzalność. Nie muszą być perfekcyjne w wykonaniu, chodzi o przekazywany sens.
  • Proces nauki i wdrożenia bobomigów bywa w wielu przypadkach długotrwały, dlatego nie powinniśmy się poddawać zbyt szybko. To nie wyścig, ani konkurs na najmądrzejsze dziecko. Jeśli bobas nie chce migać, nie zmuszajmy go do tego i nie naciskajmy, bo efekt może być zupełnie odwrotny.
  • Gdy nasze dziecko zacznie migać, chwalmy je. W miejsce już opanowanego znaku możemy wprowadzić nowy. Nie zasypujmy jednak maluszka zbyt dużą ilością znaków.
  • Nigdy nie popisujmy się przed znajomymi, czy rodziną zdolnościami komunikacyjnymi naszego dziecka. To umiejętność służąca do porozumiewania się między dzieckiem, a najbliższymi, a nie do robienia „show”.
  • W przypadku, gdy bobas trafia do żłobka lub spędza czas z nianią, warto przekazać osobom opiekującym się naszym szkrabem jego słownik.

Każde dziecko przechodzi przez etap gestów, nawet jeśli nikt do niego nie miga. Warto go stymulować i przedłużać, ponieważ przyspiesza proces rozwoju mowy dziecka. Z tej dwutorowej komunikacji, zakładającej mówienie i jednoczesne miganie do dziecka wynika wiele korzyści:

– Metoda bobomigów jest ćwiczeniem synchronizacji dwóch półkul mózgowych – lewej –odpowiedzialnej za język mówiony i prawej – za myślenie obrazowe. Badania pokazują, że dzieci, do których migano w wieku niemowlęcym  rozwijają się lepiej i zwykle mają wyższy iloraz inteligencji (od 10 do 20 punktów więcej w skali) niż dzieci, z którymi rodzicie komunikowali się w tradycyjny sposób.

– Bobomigi poprawiają pamięć, rozwijają wyobraźnię i zdolność koncentracji, a także ułatwiają w późniejszym czasie naukę czytania, liczenia i pisania, chroniąc także przed ryzykiem dysleksji.

– Dzięki bobomigom dzieci szybciej uczą się języków obcych oraz rozwijają np. zdolności literackie.

– Przede wszystkim jednak, bobomiganie pozwala zbudować prawdziwą więź między rodzicem a dzieckiem. Dzięki dobrej komunikacji z najbliższymi, nabiera ono odwagi i pewności siebie, pomocnej w budowaniu relacji międzyludzkich w późniejszym życiu.

Metody tej nie należy traktować jako kolejnych zajęć dodatkowych, dzięki którym nasze dziecko będzie mądrzejsze,  lepsze od innych, a my modniejsi, bardziej oryginalni od znajomych. Jest to w pierwszej kolejności narzędzie komunikacyjne, dzięki któremu lepiej porozumiemy się z dzieckiem i poznamy jego potrzeby.

Tutaj znajdziesz słownik bobomigów.

Źródła:

  • R. Jusis, M. Targosz, Poradnik dla zielonych rodziców, wyd. Mamania, Warszawa 2011
  • www.migowy.pl
  • http://sign2baby.1oo.pl/
Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ