Pin It

Każda mama nieraz zadaje sobie pytanie: „Dlaczego moje dziecko tak często choruje?”. I faktycznie bywa, że posyłasz dziecko do żłobka czy przedszkola, a ono po kilku dniach wraca z katarem, jelitówką, gorączką albo kaszlem. Tydzień w żłobku, dwa tygodnie w domu… Bierzesz oczywiście pod uwagę fakt, że dziecko musi nabrać odporności, że musi „dorosnąć”, że to wszystko wymaga czasu. Tylko przecież ty musisz chodzić do pracy, nie zawsze znajdziesz kogoś, kto zaopiekuje się maluchem, mąż czy partner też mają swoje obowiązki. Co najważniejsze, zamiast siedzieć w domu wolałabyś wyjść z dzieckiem na dwór, zabrać je na wycieczkę i cieszyć się macierzyństwem w szerszej niż „domowa” formie 🙂 🙂

Ile infekcji przechodzi dziecko, zanim nabierze odporności?

Immunolodzy i lekarze są w tym obszarze wyjątkowo zgodni – dziecko musi się wychorować. A wychorować to znaczy, przejść kilkadziesiąt infekcji, nim nabierze odporności. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ człowiek nie rodzi się z wykształconym układem odpornościowym. Tak się składa, że statystyczny maluch choruje 6-12 razy w roku. To spore obciążenie, przede wszystkim dla dziecka, któremu potrzebny jest ruch na świeżym powietrzu, towarzystwo innych dzieci, czyli wszystko to, dzięki czemu szkrab prawidłowo się rozwija, poznaje świat, uczy się. Jeśli więc planujesz posłać dziecko do żłobka czy przedszkola, warto je do tego przygotować, by uniknąć przykrych sytuacji i kłopotów.

Odporności dziecka szukaj w jego organizmie

Chcesz zapytać: Doprawdy? Tak. I wystarczy naprawdę niewiele wysiłku, by wspierać dziecko w tym jakże ważnym obszarze. Z pewnością słyszałaś już powiedzenie „zdrowie zaczyna się w jelitach”, albo „jelita to nasz drugi mózg”. Nie ma w nich przesady. W jelitach znajduje się największa ilość tkanki limfatycznej, która jest bazą układu odpornościowego. Prawidłowe funkcjonowanie jelit wpływa więc na stan tejże tkanki i jej działanie. Tkanka limfatyczna odpowiedzialna jest z jednej strony za miejscową ochronę jelit, ale też za ochronę przed szkodliwymi czynnikami (np. wirusami) układu oddechowego, moczowo-płciowego, a nawet skóry.
Stan naszych jelit ma znaczenie, dlatego jakość naszej diety ma ogromne znaczenie, szczególnie dla całościowego działania organizmu.

Od czego zacząć budowanie odporności dziecka?

Po pierwsze, uzbrój się w cierpliwość. Budowanie odporności to proces i musi potrwać. Ile? To kwestia indywidualna. Są przecież dzieci, które praktycznie wcale nie chorują. Są takie, które chorują co kilka tygodni, a są i takie, którym wystarczy krótkotrwały kontakt z zakatarzonym kolegą, by już na drugi dzień kichało i prychało.

Twoim drugim krokiem powinno być zadbanie o prawidłową dietę malucha. Zacznij od odstawienia wszelkiej wysoko przetworzonej żywności. A należą do niej między innymi: słodycze, słodkie jogurty i serki homogenizowane, zupy i sosy w proszku, gotowe dania (np. mrożone paluszki rybne, pierogi, gotowe do odgrzania pizze), napoje, nektary itp. Czyli warto, byś wyeliminowała z diety dziecka wszystko to, co nie jest mu potrzebne, a wręcz szkodzi. Serwuj zatem swojemu ukochanemu brzdącowi domowe zupy, gotowane na parze warzywa, makarony z domowymi sosami, robione przez ciebie kotlety, ciasteczka i muffinki (od czasu do czasu). Jeśli tylko możesz, kupuj warzywa pochodzące z gospodarstw ekologicznych lub tych prowadzących uprawy metodą naturalną. Możesz też korzystać z oferty sklepów ekologicznych i kupować żywność bio (jest dostępna nawet w marketach).

Odpowiednia dieta zapewni twojemu maluchowi zdrowie, prawidłowy rozwój i będzie doskonałym punktem wyjścia dla prawidłowego żywienia w przyszłości. Utrwalone, wyniesione z domu, wzorce są przez nas bowiem powielane w dorosłym życiu i przenoszone na nasze rodziny.

Poszukaj odpowiedniego wsparcia dla jelit

Jeśli Twoje dziecko odżywia się zdrowo i odpowiednio dla swojego wieku się odżywia, możesz skorzystać z pomocy, jaką oferują wartościowe suplementy diety. Odpowiedniej jakości suplement diety dostarczy szkrabowi niezbędnych szczepów bakterii, które wspomogą pracę układu trawiennego, zabezpieczą florę bakteryjną jelit i zadbają o szczelność błony śluzowej jelit. Jest to niezwykle ważne, bo to właśnie przez nieszczelną błonę śluzową przenikają szkodliwe substancje, drobnoustroje, wirusy, wywołujące następnie infekcje, problemy skórne, kłopoty trawienne i wiele innych.

Do szczepów bakterii, które najlepiej służą naszym jelitom, należą między innymi Lactobacillus rhamnosus GG określane często mianem „idealnego probiotyku”. To jeden z najlepiej przebadanych szczepów, znamy więc jego działanie i efekty. Ten właśnie szczep bakterii znajdziesz w suplemencie diety Estabiom Junior, przeznaczonym dla dzieci powyżej 3 roku życia oraz w Estabiom Baby, optymalnym dla niemowląt i maluchów do końca 2 roku życialat 3. Co ważne, oprócz Lactobacillus rhamnosus GG , w produkcie tym znajduje się także laktoferyna, naturalne, aktywne białko występujące w mleku kobiecym, którego zadaniem jest wspieranie odporności małego dziecka. To między innymi dlatego karmione piersią niemowlęta tak rzadko chorują. Estabiom zawiera również witaminę D w dawce odpowiedniej do wieku dziecka.

Jak wszyscy wiemy, zdrowe dziecko to również zdrowa mama. Dotyczy to przede wszystkim maluszków, które dopiero przyjdą na świat. Aby zadbać o ich rozwój, aby zminimalizować ryzyko zachorowań u kobiet oczekujących dziecka, możesz stosować Estabiom Pregna. Produkt ten uwzględnia potrzeby i mamy, i maluszka, zawierając szczep bakterii Lactobacillus rhamnosus GG oraz dwa szczepy bakterii ginekologicznych. W jego składzie znajdziesz również dopasowaną do potrzeb ciężarnych dawkę witaminy D, dzięki której oboje będziecie mieć zdrowe zęby i kości.

Działaj na każdym polu

Zdrowie dziecka leży w twoich rękach. Jeśli zadbasz o jego dietę, odpowiednią suplementację, stosowną dawkę ruchu i zapewnisz dziecku środowisko niepozbawione mikroustrojów (czyt. nie przesadnie sterylne), możesz mieć pewność, że z infekcjami twój maluszek poradzi sobie szybko. Ważna jest także obserwacja dziecka. Kiedy twoja pociecha zaczyna „być niewyraźna”, ma katar czy pokasłuje, zadbaj o odpowiednią ilość wypijanych przez nią płynów, pozwól dziecku dobrze się wyspać. Tego typu prewencja pomoże małemu organizmowi zwalczyć zagrażające mu wirusy czy bakterie i sprawi, że dziecko pozostanie zdrowe lub przejdzie łagodne przeziębienie.


Tekst powstał przy współpracy z marką Estabiom.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ