choroba lokomocyjna u dzieci
Pin It

Dziecko zaczyna się pocić, robi się blade, ma niewyraźną minę… Oho, już wiesz, co będzie dalej. Choroba lokomocyjna u dzieci to niemal nieodłączny towarzysz podróży. W rodzicach budzi niepokój i współczucie, a dziecku psuje całą radość z wyjazdu. Jak przygotować się do podróży, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek?

Rytuał przed podróżą

Zrywanie się w pośpiechu z łóżka, nerwowe pakowanie bagażu i jedzone w pośpiechu śniadanie to zły wstęp do jazdy. Dziecko wyczuwa niespokojną atmosferę, a stres potęguje objawy choroby lokomocyjnej czy wręcz wywołuje ją. Zanim więc usadowicie się w aucie, z uśmiechem na twarzy zapakujcie potrzebne rzeczy, powoli zjedzcie lekkie (!) śniadanie, chwilę odpocznijcie i możecie ruszać. Nie zapomnijcie o porządnym wyspaniu się w noc przed wyjazdem.

Niesprzyjający upał

Wysoka temperatura panująca wewnątrz auta i oślepiające promienie słońca padające na szybę, przy której siedzi dziecko, negatywnie wpływają na samopoczucie. Jeśli pojazd wyposażony jest w klimatyzację, ustawcie ją tak, żeby różnica temperatur między wnętrzem auta a otoczeniem nie przekraczała 4-5 stopni Celsjusza. Natomiast w przypadku gdy możecie liczyć jedynie na otwarte okno, zwróćcie uwagę na to, żeby maluszek nie siedział w przeciągu. Przed rażącym światłem ochroni roletka lub zasłonka montowana na szybie za pomocą przyssawek.

Polecamy: Długa podróż a niebezpieczeństwo przegrzania u niemowlaka

Postój uspokoi błędnik

Niezwykle ważny jest sposób prowadzenia samochodu. Gwałtowne hamowanie i ostre zakręty mogą przyprawić o nudności nawet najbardziej zaprawionego w bojach kierowcę, a co dopiero małe dziecko. W miarę możliwości jazda powinna być jednostajna, bez nagłych podskoków i zmian kierunków. Jeśli podróż jest długa, zatrzymujcie się na krótki postój mniej więcej co godzinę. Odetchnijcie świeżym powietrzem, rozłóżcie koc i pozwólcie maluchowi rozprostować kości.

Osiołek, królik czy miś-.png

Coś tu brzydko pachnie!

Do mdłości może doprowadzić również pojawienie się nieprzyjemnego zapachu. Maluch źle reaguje nie tylko na woń benzyny, ale również intensywny aromat kanapki z wędliną, ze smakiem zajadaną przez jednego z rodziców, czy unoszący się w powietrzu zapach samochodowego odświeżacza powietrza. Jeśli się tylko da, unikajcie takich „atrakcji”.

Muzyka łagodzi… nudności

Podczas jazdy powinna nastąpić u dziecka zamiana dominującego zmysłu. Wzrok powinien zejść na drugi plan, a jego miejsce ma zająć słuch. Dlaczego? Skupianie wzroku na trzęsących się literkach w książeczce tylko nasili odczuwane dolegliwości. Lepiej dać oczom odpocząć, a zamiast czytania czy rysowania, wsłuchiwać się w muzykę lub bajki puszczane z płyty. Oczywiście dźwięki nie mogą być zbyt głośne czy chaotyczne, najlepiej sprawdzą się nagrania z muzyką relaksacyjną, odgłosami natury czy z piosenkami dla dzieci.

Plaster na pępku?

Większość dostępnych w aptece leków przeciw chorobie lokomocyjnej przeznaczona jest dla nieco większych, kilkuletnich dzieci. Popularny Aviomarin zalecany jest dopiero od 5. roku życia, a roślinny Avioplant od 6. roku życia. Nawet niefarmakologiczne opaski na nadgarstki, działające na zasadzie akupresury, dopuszczalne są dopiero od ok. 3. roku życia. Mniejszym dzieciom, w szczególnych przypadkach, lekarz może przepisać Diphergan. Pamiętajmy, że wszelkie tego typu leki mogą być podawane wyłącznie po konsultacji z pediatrą!

A może warto wypróbować babciny sposób? Na forach internetowych mamy dzielą się radą, aby przed podróżą na pępek przykleić maluszkowi plaster. Ciężko wskazać zasadę działania tej metody, ale jak przekonują mamy: warto spróbować.

Zestaw kryzysowy

Wasze starania poszły na marne i maluchowi zbiera się na wymioty? Trzeba się przygotować i na taką ewentualność. Do samochodu zapakujcie więc w podręczną torbę „zestaw kryzysowy”. Powinny to być: papierowe ręczniki lub chusteczki higieniczne, foliowa torebka, woda w butelce do przemycia rąk, nawilżane chusteczki do przetarcia buzi maluszka, ubranko na przebranie, tetrowa pieluszka lub jednorazowy podkład do przewijania, które warto rozścielić wokół fotelika jeszcze na początku podróży. Koniecznie zabierzcie picie dla dziecka – przy intensywnych wymiotach może dojść do groźnego odwodnienia.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ