Pin It

Odpowiedzialna i kochająca dzieci opiekunka to skarb o bezcennej wartości. Bywa, że odpowiednia niania dla dziecka to prawdziwy skarb. Jest tylko jeden dylemat: jak ją znaleźć? 

Agencja czy nie?

Pierwszy problem to odpowiedź na pytanie: szukać przez agencję, czy nie? Choć mało kto się do tego przyznaje, w Polsce większość niań jest zatrudniona na czarno, na podstawie polecenia lub np. internetowego anonsu. Ma to swoje plusy – głównie niższą cenę, jaką rodzice muszą zapłacić za jej usługi. Czasem w ten sposób można znaleźć prawdziwą perłę, np. świeżo upieczoną absolwentkę pedagogiki czy mamę trojga dzieci o wielkim sercu. Dużo jest jednak minusów. Rodzice, którzy na własną rękę szukają kandydatki, mogą stanąć przed szpalerem dziesiątek osób, z których każda deklaruje znakomite kwalifikacje, a następnie „nawala”. To szczególnie uciążliwe, gdy zależy nam na czasie: za tydzień mamy wrócić do pracy i wahamy się, czy zostawić malucha ze znającą cztery języki, wykształconą dziewczyną, która nie ma żadnego doświadczenia, czy przemiłą staruszką, której zasady wychowania nam nie odpowiadają. Jeśli zaufamy agencji, możemy jasno określić, na czym nam zależy i wyeliminować żmudny proces kwalifikacji. Niektóre agencje od swoich podopiecznych wymagają ukończenia kursu pierwszej pomocy czy bezpieczeństwa, co pozwala rodzicom ufać w ich kompetencje.  Agencja przyśle do nas kilka najlepszych kandydatek, których niekaralność, wykształcenie i preferencje są oczywiste.  Nam pozostanie tylko wybór.

Jedna lepsza niż wiele

Trzeba jednak przyznać, że zostawić dziecko pod okiem obcej, nawet najlepiej wykształconej osoby, nie jest łatwo. Cierpimy na tym nie tylko my, ale przede wszystkim dzieci. Maluchy, które latami miały jedną, kochającą nianię, są w stanie nawiązać z nią niepowtarzalną relację trwającą czasem całe życie. Dzieci, których opiekunki przychodzą i odchodzą, zmieniając się co kilka miesięcy, pozostawiają malca zdezorientowanego i nieufnego. Dlatego warto też zasięgnąć języka u znajomych czy rodziny. Może kochająca naszego malucha ciocia ma ostatnio dużo wolnego czasu? A może przyjaciółka jest w stanie „przekazać” nam swoją sprawdzoną nianię, bo jej rosnące dzieci już jej nie potrzebują? Warto pytać, bo dzięki temu możemy uniknąć wielu nieprzyjemnych niespodzianek. Nie każda agencja jest bowiem renomowana i niekiedy trafiają się w nich osoby ze skłonnością do nałogów lub bez doświadczenia.  Z nianią z polecenia łatwiej „dogadać” wszystkie szczegóły, takie jak to, czy będzie też przyrządzała maluchowi posiłki, pomagała starszym dzieciom w lekcjach i w razie potrzeby, czy zostanie z dzieckiem dłużej.

Babcia czy studentka?

O opiekę nad starszymi dziećmi można poprosić nawet niepełnoletnią sąsiadkę, która chętnie dorobi w ten sposób do kieszonkowego. Wystarczy, że będzie i dotrzyma dziecku czas, a jeśli sama ma młodsze rodzeństwo możemy być pewni, że będzie umiała znaleźć z maluchem wspólny język i nie zabraknie jej cierpliwości. Gorzej, jeśli chodzi nam o opiekę nad malutkim dzieckiem. Wtedy wybierajmy raczej spośród doświadczonych osób, niż studentek, które szukają jakiejkolwiek pracy. Najbardziej w cenie są „babcie” z referencjami, które kochają każde dziecko i absolwentki kierunków pedagogicznych. Te dwie ostatnie grupy to najczęściej wybierane rodzaje opiekunek. Starsze panie często są w stanie również ugotować posiłek, są doświadczone i możemy być pewni, że nie zawiodą. Z drugiej jednak strony, niektórym rodzicom trudno znaleźć taką, której wizja wychowania będzie im odpowiadała. Często mają one bowiem zakorzenione przestarzałe metody wychowawcze, a na krytykę reagują buntem. Alternatywą są absolwentki specjalistycznych studiów. Te często znają języki, mają głowy pełne pomysłów na inspirujące zabawy, wiedzą, czego potrzeba maluchowi na każdym etapie rozwoju, znają zasady bezpieczeństwa. Z drugiej jednak strony, może brakować im doświadczenia. Zdarza się, że pomimo deklaracji, taka niania jest przerażona i szybko rezygnuje, gdy okazuje się, że jej podopieczny to żywiołowy, roczny szkrab skłonny do alergii i przeziębień, którego ani na chwilę nie wolno spuścić z oka.

Liczy się intuicja

Wyborowi opiekunki idealnej warto poświęcić chwilę. Pamiętajmy przy tym, że kandydatka idealna według jednych rodziców (bo zna pięć języków i skończyła polonistykę…), dla innych może być nie do przyjęcia (…bo nie ma doświadczenia z małymi dziećmi i nie umie gotować). Ponieważ takiej osobie mamy zamiar przekazać pod opiekę to, co mamy najcenniejszego, warto decyzję przemyśleć i kierować się również intuicją.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ