Fotelik samochodowy – najczęściej popełnianie błędy podczas wybierania fotelika
Pin It

Fotelik samochodowy to ważny punkt w wyprawce dla dziecka. Znalezienie odpowiedniego modelu potrafi czasami zająć sporo czasu. Nie tylko ze względu na to, że wybór jest duży, lecz także na informacje, z którymi warto się zapoznać, zanim podejmiemy ostateczną decyzję.

Dostęp do rzetelnych źródeł nie jest trudny, wymaga to jednak poświęcenia i czasu, i uwagi, by zdobyć podstawowe informacje. Niestety, w kwestii wyboru fotelika lepiej nie ufać ślepo przypadkowemu sprzedawcy czy też pierwszym lepszym opiniom zamieszczonym na forach. Warto samemu zgłębić nieco temat, by móc podjąć odpowiednią decyzję. To pomoże nam również w uniknięciu kilku błędów.

Jakie błędy są popełniane najczęściej przy wyborze fotelika?

1. Sugerowanie się wyglądem, marką, opinią znajomych

Fotelik samochodowy jest po to, aby zapewnić dziecku bezpieczeństwo. I to właśnie ono – bezpieczeństwo – powinno mieć kluczowe znaczenie przy wyborze odpowiedniego produktu. Tymczasem nieraz większą wagę przykładamy do wyglądu danego fotelika, znajomości popularnych modeli (które niekoniecznie muszą mieć związek z bezpieczeństwem) czy opinią znajomych, u których po prostu „sprawdza się” dany fotelik, bez zgłębiania szczegółów, poszczególnych funkcji i cech produktu. Dużą rolę odgrywa też reklama popularnych fotelików w magazynach dla rodziców, gdzie wzrok przyciągają przede wszystkim hasła „wybór konsumentów”, „produkt roku” itp. Dobrze jest pamiętać, że wybieramy produkt, który ma przede wszystkim chronić nasze dziecko, dlatego warto nieco bardziej zainteresować się kwestią jego bezpieczeństwa. To z kolei oznacza, że trzeba poświęcić chwilę, by poczytać, porównać dane modele, a następnie… dopasować fotel do auta i zapoznać się dokładnie z instrukcją.

2. Niedopasowywanie fotela do auta i dziecka

Zdaniem specjalistów bezpieczny fotelik to fotelik dopasowany i do auta, i do dziecka. To oznacza, że nie wystarczy kliknąć „kupuję” w wybranym sklepie internetowym – trzeba udać się autem do sklepu stacjonarnego i tam dokonać wyboru. Przeszkolony sprzedawca jest w stanie dobrać odpowiedni fotelik do samochodu i prawidłowo zamontować go na miejscu. Fotelik będzie pełnił swoją funkcję, jeżeli będzie prawidłowo dopasowany do samochodu. To oznacza m.in. odpowiednie dopasowanie do kanapy (która w różnych autach rożnie jest wyprofilowana) oraz do pasów. Stabilny montaż jest bardzo ważny. Inspekcje fotelików organizowane przez fotelik.info pokazują, że 70% do 85% fotelików montowanych jest nieprawidłowo i nie jest w stanie zapewnić elementarnego bezpieczeństwa dzieciom w samochodach.

Ponadto fotelik powinien być też dopasowany do dziecka – jego wzrostu, wagi, budowy. Zbyt duży czy za mały fotelik nie zapewni mu należytego bezpieczeństwa. O ile w przypadku wybierania pierwszego fotelika jest to raczej niemożliwe (bo na ogół kupujemy go przed porodem), o tyle przy kupowaniu kolejnego dobrze jest zabrać dziecko na zakupy. Warto też pamiętać, że pasy w foteliku powinny być odpowiednio dociągnięte, bez pozostawiania zbędnego luzu. Pusta przestrzeń między pasem a dzieckiem może stwarzać ryzyko podczas kolizji (więcej na ten temat tutaj).

3. Kierowanie się przede wszystkim budżetem

Szukanie „taniego i bezpiecznego fotelika” nie bardzo ma sens. Takich produktów, spełniających obydwa warunki, przede wszystkim nie ma. Ceny fotelików są bardzo różne, nie łudźmy się jednak, że fotel za 300 zł zakupiony w markecie, pomiędzy działem spożywczym, a chemią domową pełni jakiekolwiek inne funkcje niż ochrona przed mandatem. Kupno dobrego fotelika wiąże się z wydaniem większej kwoty i trzeba się z tym liczyć.

4. Kupowanie fotelika w komplecie z wózkiem

Fotelik nie powinien być dodatkiem do wózka. Na rynku jest dostępnych wiele tzw. wózków 3w1, zawierających w zestawie również nosidełko-fotelik samochodowy. W rzeczywistości wielu rodziców nie wybiera więc fotelika, lecz skupia się na kupowaniu wózka. To wygodne rozwiązanie, jednak mające niewiele wspólnego z bezpieczeństwem. Jak zaznacza w tej rozmowie Marcin Węgrzynek z eksperckiego sklepu Tylem.pl, fotelik nie jest do wózka – jest do samochodu i to do niego, nie do wózka, powinien być dopasowany. Ponadto warto się zastanowić, czy możemy mieć pewność, że dany fotelik sprzedawany w zestawie z wózkiem przeszedł wcześniej testy zderzeniowe i został oceniony przez fachowców.

5. Kupowanie fotelika w przypadkowych miejscach/ z niepewnego źródła

Począwszy od marketów, po popularne sklepy dla dzieci, gdzie sprzedawca zachwala każdy z możliwych produktów. Często mu ufamy i zdajemy się na jego opinię. Warto jednak zdać się na opinię ekspertów w tej dziedzinie. Na ogół wykwalifikowanych, przeszkolonych sprzedawców można znaleźć w specjalistycznych sklepach oferujących foteliki samochodowe. Warto sprawdzić w Internecie, gdzie znajdziemy takie profesjonalne sklepy i dopiero wyruszyć na  poszukiwania odpowiedniego modelu.

Inną kwestią jest kupowanie używanego fotelika z niepewnego źródła. „Możemy skorzystać z używanego fotelika, o ile wiemy, że nie brał on udziału w wypadku i mamy gwarancję, że jest w to w pełni sprawny produkt” – przypomina Marcin Węgrzynek. Fotelik, który brał udział w wypadku, przyjmuje na siebie pewną siłę, ma niewidoczne mikropęknięcia i uszkodzoną konstrukcję, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wygląda idealnie. Przy kolejnej kolizji może nie spełniać swojej funkcji i nie ochronić odpowiednio dziecka. Foteliki mają też swój „termin przydatności do spożycia”. W przypadku pierwszego fotelika dla dziecka (tzw. łupinki) to okres ok. 4–5 lat. W trakcie wypadku taki fotel może się okazać nieprzydatny, bo jego konstrukcja w ciągu kilku lat użytkowania straciła na jakości. Dlatego jeżeli chcemy kupić używany fotelik, najlepiej zrobić to z pewnego, zaufanego źródła, gdzie możemy mieć pewność, że nie brał on udziału w wypadku i nie jest już „przeterminowany”.

6. Sugerowanie się liczbą gwiazdek

Na ogół uważamy, że im więcej gwiazdek przyznanych danemu produktowi, tym lepiej. Problem w tym, że rzadziej wgłębiamy się w wyniki i nie wiemy, za co dany fotelik otrzymał taką notę. To ocena ogólna, średnia, warto więc zgłębić, jakie poszczególne elementy zostały ocenione i na jakim poziomie. „Każdy z ocenianych elementów ma inną wagę, np. bezpieczeństwo – 50%,  montaż – 10% itd. Jeżeli mówimy o bezpieczeństwie, patrzmy na ocenę dotyczącą tej kategorii, a nie na ocenę ogólną. Bo może być tak, że fotel, który jest mniej bezpieczny, ale jest łatwiej montowalny i ma tapicerkę bez substancji chemicznych będzie oceniany wyżej. Trzeba też zwrócić uwagę na to, co jest celem testów. Jest bardzo dużo fotelików, które mają naklejkę przetestowane albo wygrał w teście. Najczęściej jest to test konsumencki, polegający na ocenie wizualnej produktu czy walorach niezwiązanych z testem wytrzymałościowym. Patrzmy tylko na bezpieczeństwo, a okaże się, że z oferty liczącej kilkadziesiąt fotelików zostanie nam tylko kilka” – mówi Marcin Węgrzynek.

7. Kupowanie fotelika w prezencie

Fotelik to wydatek, dlatego niektórzy (np. dziadkowie, chrzestni) wpadają na pomysł, aby odciążyć nieco rodziców i sprezentować fotel dla ich pociechy. Intencja dobra, jednak w rzeczywistości mija się to z tym, co zostało ujęte powyżej – m.in. bezpiecznym dopasowaniem fotelika do auta, dziecka, wybraniem dobrego modelu. Jeżeli prezent ma być trafiony, najlepiej udać się razem z rodzicami do specjalistycznego sklepu bądź po prostu przekazać im na ten cel odpowiednią kwotę. Na pewno zostanie to przez nich docenione.

8. Montowanie fotelika z przodu

Posadzenie niemowlaka w foteliku na przednim siedzeniu wydaje się wygodnym rozwiązaniem. Nie jest ono jednak najlepsze. Zdaniem specjalistów to najmniej bezpieczne miejsce dla dziecka. Zalecane jest montowanie fotelika na tylnej kanapie, najlepiej na środku, ewentualnie za fotelem pasażera. Ponadto przedni fotel różni się konstrukcją od tylnej kanapy, dlatego fotel może być do niego po prostu nieodpowiednio dopasowany.

Ponadto noworodki i niemowlęta powinny jeździć wyłącznie tyłem do kierunku jazdy. W przypadku starszych dzieci też jest to zalecane (więcej o jeżdżeniu tyłem i fotelach RWF znajdziesz tutaj).

9. Traktowanie fotelika głównie jako leżaczka

Fotelik ma spełniać przede wszystkim jedną funkcję – ma chronić dziecko podczas wypadku. Dlatego tak wiele uwagi poświęcamy kwestii bezpieczeństwa. Często jest też stosowany w innych celach, jednak to już kwestie poboczne, które nie powinny nam zasłaniać jego głównej funkcji. Więcej na ten temat znajdziesz tutaj.


Warto pamiętać, że na bezpieczeństwo dziecka w samochodzie składa się kilka elementów – dobry, przebadany, odpowiednio dopasowany i właściwie zamontowany fotelik, prawidłowo zapięte dziecko, brak elementów w aucie, które leżą luzem i w trakcie kolizji stają się niejako pociskiem, niejedzenie podczas jazdy itd. Więcej o tym, jak wybrać fotelik, na co zwrócić uwagę podczas zakupów i jak zapewnić dziecku bezpieczeństwo w trakcie podróży znajdziesz tutaj.

fot. fotelik.info

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

1 KOMENTARZ

  1. Mam trójkę dzieci i jest nie możliwe, by fotelik był zmontowany tylko na środku z tyłu lub za pasażerem.Dwoje z nich jeżdżą za kierowcą i za pasażerem, a najstarszy jeździ z przodu. Mąż z reguły kieruje a ja siedzę w środku z tyłu ściśnięta między fotelikami. Takie rady, to tylko dla rodziców jednego dziecka. Podobne rady są w poradnikach dla młodych mam. Kupowałam je przed pierwszym dzieckiem a gdy byłam w drugiej ciąży kupiłam kilka sztuk i zrezygnowałam, gdyż rady nie były adekwatne do mojej sytuacji, bo wszystko dotyczyło tylko jedynaków. Szkoda

ZOSTAW ODPOWIEDŹ