Jak uchronić dzieci przed kleszczami i komarami?
Pin It

Jak uchronić dzieci przed kleszczami i innymi insektami? Co wybrać, by uniknąć ukąszeń? Zarówno chemiczne, jak i naturalne środki są często toksyczne dla młodego organizmu. Niełatwo jest też znaleźć dobrą metodę na pozbycie się kleszczy.

Dla niemowląt i małych dzieci ukąszenie komara jest przeżyciem niemal traumatycznym. Nie można się drapać, ale co zrobić, jeśli całe ciało swędzi od czerwonych bąbli? Robimy więc wszystko, żeby uchronić dzieci przed nieprzyjemnymi ukąszeniami. Jednak nie każdy środek kupiony w sklepie się do tego nadaje. Na długie, letnie wieczory, chętnie wybieramy „kadzidlane” spirale przeciwko insektom. Niestety, będąc na biwaku z kilkulatkiem, możemy być pewni, że zrobi on wszystko, by dobrać się do takiej intrygującej „zabawki”. Środki na komary są przy tym często bardzo toksyczne, więc wzięcie ich do buzi mogłoby skończyć się tragicznie. Podobnie jest z plastrami naklejanymi na ubranie – możemy być pewni, że nawet roczne dziecko chętnie zedrze je z siebie i w najlepszym razie natychmiast zgubi. Takie naklejki sprawdzą się przy najmłodszych dzieciach – można je podczas spaceru nakleić np. na wózek. Najbardziej ostrożnym należy być, jeśli w składzie produktu przeciwko komarom zobaczymy DEET. Według ostatnich badań to substancja silnie szkodliwa dla układu nerwowego, która nie powinna być stosowana przez kobiety w ciąży i dzieci.

Szukasz ksiazeczek dla swojego malucha-.png

Do kontaktu lub w piance

Najlepszą metodą na komary są więc specjalne preparaty dla małych dzieci. Ciekawym rozwiązaniem są wkłady do kontaktu (np. firmy Bros), które zapewnią ochronę przed insektami w domu. Wybierajmy jednak tylko te przeznaczone do pomieszczeń w których przebywają najmłodsi, bo wiele z nich może powodować u dzieci zawroty głowy czy nudności. Na zewnątrz można stosować pianki i spray’e, choć warto omijać przy aplikacji dłonie malucha – z pewnością trafią do ust, a nawet dziecięce produkty na komary są toksyczne i gorzkie w smaku. Warto sprawdzić, od kiedy można je stosować – niektóre sprawdzają się już po drugim miesiącu, inne dopiero od drugiego roku życia. Dobrze spisują się preparaty ziołowe, takie jak Sio!, czy opaski z kolorowego silikonu na rękę z olejkami, za którymi komary nie przepadają (np. Misbito).

Komary nie lubią olejków

A jakie są domowe metody na komary?  Najbardziej popularna z nich to moskitiera. Ma bogatą tradycję, bo najlepiej chroni przed niepożądanymi gośćmi w domu czy kojcu. Nad dziecięcym łóżeczkiem lub wózkiem można zrobić baldachim z lekkiego materiału lub gazy, który nie dopuści komarów do dziecka. W wielu sklepach podróżniczych i supermarketach można też kupić tanie (10 – 40 zł), gotowe  moskitiery na łóżka i drzwi.  Zapachy, których nie lubią komary, to lawenda, mięta i wanilia. Jeśli więc mamy zamiar całe lato spędzić w przydomowym ogrodzie lub na balkonie, warto zainwestować  w kilka doniczek z aromatycznymi roślinami. Otoczenie dziecka można też wysmarować kilkoma kroplami olejków eterycznych, ale tylko tych naturalnych i pochodzących ze sprawdzonego źródła. Dobrze sprawdza się też olejek citronella. Dobrym pomysłem jest umieszczenie go w kominku zapachowym, dzięki czemu nasyci powietrze aromatem i będzie niedostępny dla dziecka.

Groźne kleszcze

Jeśli komary już uskuteczniły atak na dziecko, można robić na bolące miejsca okłady z sody oczyszczonej. W aptekach jest też sporo przeciwbólowych i przeciwświądowych maści dla dzieci. Jeśli skóra dziecka staje się zaczerwieniona na większym obszarze i pojawia się gorączka, warto zgłosić się do lekarza. Może okazać się, że maluch został użądlony przez pszczołę, na której jad jest uczulony lub że zaatakował go kleszcz. Insekty te atakują najczęściej w zaroślach, wysokich trawach i pod drzewami, dlatego na spacerze dobrze jest trzymać się z maluchem ścieżki. Olejek citronella ma działać również na nie, dlatego poleca się nasmarować ciało dziecka oliwką z dodatkiem kilku kropli. Apteczne preparaty antykleszczowe w większości są toksyczne, dlatego warto skonsultować z pediatrą, które z nich nadają się dla dzieci. Po pobycie na łonie natury dobrze jest obejrzeć całe ciało dziecka w poszukiwaniu insekta. Ok. 15% polskich kleszczy jest zakażonych wirusami, które dla dzieci mogą być nawet śmiertelne. Dlatego nie możemy zwlekać z usunięciem owada z skóry.

Jak to się robi?

Metodą naszych babć było „duszenie” kleszcza za pomocą masła, jednak specjaliści ostrzegają, że może to spowodować zakażenie skóry ciałem martwego insekta i powikłania. Najlepiej jest udać się do lokalnego pediatry, który usunie kleszcza w kilka minut. Jeśli nie ma takiej możliwości, należy zdezynfekować kleszcza i skórę naokoło niego spirytusem lub wodą utlenioną, a następnie przekręcając owada w ranie, delikatnie usunąć go pensetą, uważając, żeby nie zgnieść go. Jeśli ranka wydaje się być czysta i nie ma w niej pozostałości po kleszczu, możemy ponownie zdezynfekować ranę i uznać operację za udaną. Jeśli nie, koniecznie usuńmy pozostałość kleszcza i obserwujmy miejsce ukąszenia przez najbliższe dni. Jeśli robi się zaczerwienione – szybko odwiedźmy lekarza.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ