Pin It

Układanie dziecka do snu bywa czasem nie lada wyzwaniem. Zdarza się, że dziecko zaśnie natychmiast, zaraz po położeniu go do łóżeczka. Ale bywa i tak, kiedy na usypianiu można spędzić długie godziny. Jak uśpić niemowlaka? Sprawdzamy popularne rozwiązania.

Sen jest bardzo ważnym elementem rozwoju dziecka. Naukowcy zastanawiają się nad tym, jak stworzyć niezawodną metodę, która pozwoli na spokojny sen maluszka. Sposobów i pomysłów jest wiele, niektóre się wykluczają, a są i takie, które wywołują sporo emocji.

Metoda Ferbera

Ta metoda ma pozwolić dziecku nauczyć się zasypiać samemu. Dziecko, które jest wykąpane, przewinięte, nakarmione należy położyć do łóżka. Sposób ten często jest nazywany także metodą 3-5-7, ponieważ rodzic ma wchodzić do pokoju dziecka kolejno właśnie co taki czas, zostać z nim na ok.2 minuty, postarać się je wyciszyć i uspokoić, a potem wyjść i odczekać do kolejnego etapu. Z tą metodą kojarzone jest także pojęcie „wypłakania się”. Kładąc dziecko do łóżka mamy mieć pewność, że zaspokoiliśmy jego podstawowe potrzeby (nie jest głodne, jest przewinięte), czyli jeżeli płacze, to nie oznacza żadnego zaniedbania ze strony rodzica. Potem przychodzi etap wyczekiwania. Każdego kolejnego dnia odcinki czasu między kolejnymi wejściami do dziecka wydłużają się. Metoda Ferbera, zwana także ferberyzowaniem, ma na celu to, by dziecko potrafiło samo nauczyć się uspokoić i usypiać – w możliwie krótkim czasie. Metoda ta wzbudza sporo kontrowersji. Przede wszystkim wielu rodziców nie wyobraża sobie zostawienia płaczącego dziecka samego i wyczekiwania na moment, kiedy można do niego wejść, wziąć na ręce, uspokoić. Podnoszony jest także argument bliskości, której dziecko może w tym momencie potrzebować. Sposób ten jest przez wielu rodziców chwalony i polecany jako skuteczny, ale i poddany jest także fali krytyki.

No cry sleep solution

Z metodą Ferbera nie zgadza się Elizabeth Pantley, która opracowała swój własny sposób usypiania dziecka, nazwany No cry sleep solution. Zachęca ona m.in. do stawiania na bliskość i relaks przy układaniu się do snu. Należy zapewnić dziecku komfort, zadbać, by było mu wygodnie, nakarmić – najlepiej do syta, by nie budziło się za szybko z powodu głodu, a także reagować od razu, gdy dziecko się obudzi. Pantley zachęca do stworzenia planu snu dziecka i prowadzenia dzienniczka, w którym będzie można zapisywać, jak długo trwała drzemka, ile razy dziecko budziło się w nocy, po jakim czasie dziecko zasnęło. To pomoże w dokładniejszej obserwacji, jak przebiega sen naszego maluszka, pozwoli zauważyć, gdzie tkwi największy problem (czy będzie to zasypianie w ciągu dnia, czy może w nocy, czy często się wybudza), a także ułatwi zaobserwowanie postępów.

Metoda dra Weissblutha

Ten sposób, podobnie jak metoda Ferbera, opiera się na „wypłakaniu się”. Weissbluth zachęca do bacznego obserwowania dziecka, szczególnie w czasie, gdy będzie zbliżać się pora snu. Jeżeli dziecko zacznie robić się już senne, należy położyć je już do łóżeczka. Zaleca stały schemat snu i drzemek, oparty na tym, jaki cykl snu ma dziecko, kiedy robi się ospałe, a kiedy wręcz przeciwnie – jest rozbudzone i chętne do zabawy. W odróżnieniu od Ferbera, Weissbluth nie tworzy schematu, według którego należy wchodzić do dziecka po ułożeniu go w łóżeczku, nawet jeżeli płacze (chyba, że zaistnieje sytuacja, kiedy naprawdę wejście będzie konieczne). Zaleca wyjście z pokoju i zostawienie dziecka do momentu aż samo się uspokoi i zaśnie. Ma to nauczyć dziecko zasypiania samemu.

Metoda Karpa

„Jeśli chodzi o sen, ty i twoje dziecko należycie do jednego zespołu i musicie się do siebie nawzajem dostosować – w przeciwnym razie nic z tego nie wyjdzie” – tak twierdzi Harvey Karp. Według niego nauka zasypiania to praca zespołowa dziecka i rodzica. Nie bierze więc pod uwagę możliwości zostawienia dziecka do wypłakania się. W procesie zasypiania każdy, zarówno rodzic, jak i dziecko, ma do odegrania ważną rolę.

Karp proponuje metodę wykorzystania 5 „S”:

  • spowijanie – które może wydłużyć sen dziecka do kilku godzin, pomoże także zapobiec gwałtownym ruchom dziecka,
  • stabilna pozycja – zaleca się układanie dziecka na plecach,
  • wyciSzszszanie – wcale nie trzeba doprowadzać do zupełnej ciszy w otoczeniu dziecka. Okazuje się, że delikatny szum może nawet pomóc w uspokajaniu maluszka, ponieważ dźwięk ten jest podobny do tego, który pamięta jeszcze z okresu płodowego,
  • skokołysanie – niewielkie bujanie także może być pomocne w wyciszaniu dziecka,
  • ssanie – może być to ssanie piersi lub smoczka.
Nie ma jednej, zawsze skutecznej metody

Sposobów usypiania dziecka jest mnóstwo. W wielu przypadkach potrafią się one od siebie bardzo różnić. Każda z nich ma swoje grono zwolenników, którzy będą ją polecać innym i przeciwników, którzy nie będą się z nią zupełnie zgadzać. Należy wziąć pod uwagę fakt, że każde dziecko inaczej może reagować na daną metodę, na niektóre z nich może nie reagować wcale i okażą się one zwyczajnie nieskuteczne. Czasem wystarczy jedynie ich niewielka modyfikacja, by przyniosły oczekiwany efekt, a czasami trzeba z nich zrezygnować. H. Karp zaznacza, że stosowanie określonych planów i reguł, szczególnie w dziedzinie zasypiania, jest stosunkowo nową metodą wychowania. Dawniej nie przywiązywano do tego aż tak dużej wagi, nie było odpowiednich możliwości, które by na to pozwalały.

Źródła:

H. Karp, Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy, Warszawa 2002

E. Pantley, No cry sleep solution

www.babycenter.com


Body, pajacyki, sukienki, spodnie – szukasz ubranek dla niemowlaka? TUTAJ znajdziesz wiele propozycji.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ