Jak wiązać chustę? Na plecach, z przodu czy na biodrze?
Pin It

Jak wiązać chustę? Przede wszystkim – prawidłowo. Dlatego z prośbą o wsparcie warto zwrócić się do doradców noszenia w chuście bądź wybrać się na warsztaty. Sposobów wiązania jest mnóstwo, jednak podzielić je można na trzy podstawowe kategorie, w zależności od tego, gdzie spoczywa nasza pociecha: na naszych plecach, na biodrze czy przy klatce piersiowej.

Z przodu

Większość rodziców chętnie nosi maluchy w chustach wiązanych z przodu. Ogromną zaletą takiego noszenia jest bliskość: brzdąc wtula się w nasze ciało, co chwilę ucinając sobie drzemkę. Bez wątpienia dużą zaletą wiązania z przodu jest swoboda, jaką ma rodzic. Wolne ręce umożliwiają wykonywanie podstawowych czynności, bez ciągłego rozglądania się, co w danym momencie robi nasz maluszek. W tego typu wiązaniu ciężar dziecka rozkłada się na obu ramionach rodzica i choć z pewnością noszący w końcu się zmęczy, to na pewno nastąpi to później niż np. w przypadku wiązania z boku.

Nieco inny typ wiązania reprezentuje tzw. kołyska, lecz i ona polega na umieszczeniu dziecka z przodu. Maluszek leży w chuście zawiązanej na jednym ramieniu, niemal w całości nią zasłonięty, a jego główka zwrócona jest w kierunku piersi. Wiązanie typu kołyska przeznaczone jest więc dla najmniejszych brzdąców (do ok. 6. tygodnia), które nie czują jeszcze potrzeby obserwowania świata. Co ważne, kołyska nie jest wskazana dla maluchów z dysplazją stawów biodrowych, w przeciwieństwie np. do wiązania typy kangur.Noszenia w chuście z przodu nie należy mylić z noszeniem przodem do świata, a więc z pleckami opierającymi się o naszą klatkę piersiową. Choć co bardziej ciekawskie dzieci mogą być zadowolone z możliwości rozglądania się na wszystkie strony, to jednak pod uwagę należy wziąć przede wszystkim wpływ takiego sposobu noszenia na zdrowie naszej pociechy. A wpływ ten jest negatywny: nieprawidłowe ułożenie kręgosłupa, nóżek i brak podparcia dla główki mogą skutkować wadami postawy i nieprawidłowym rozwojem stawów biodrowych.

Na biodrze

Kiedy maluszek zaczyna samodzielnie trzymać główkę i coraz chętniej rozgląda się na boki, warto spróbować wiązania na biodrze, np. typu siodełko. Równocześnie takie wiązanie zapewnia bliskość i możliwość wtulenia się w rodzica. Noszenie z boku, na jednym ramieniu, ma jednak dwie podstawowe wady. Przede wszystkim nie zapewnia noszącemu takiej swobody ruchu, jaką gwarantuje wiązanie z przodu czy na plecach. Dodatkowo, obciążenie jednej strony ciała sprawia, że rodzic dość szybko się męczy, a jeśli zapomni o częstej zmianie ramienia, na której umocowana jest chusta, może nabawić się bólu kręgosłupa czy barku.

Na plecach

Wiązanie na plecach jest idealne w przypadku większych niemowląt i małych dzieci, które są już zbyt ciężkie i zbyt ciekawskie, aby nosić je w inny sposób. Tego typu wiązanie daje mamie lub tacie największą swobodę ruchu: obie ręce są wolne, a maluch siedzi wtulony w plecy, przyglądając się temu, co robi rodzic. Ciężar dziecka jest równomiernie rozłożony na obu ramionach i na plecach. Noszenie jest mniej męczące dla rodzica, dlatego ten sposób wiązania poleca się przy dłuższych spacerach. Wady? Wiązanie na plecach jest wygodne, ale… nieraz dość trudne do opanowania.


Kocyk, prześcieradło, termometr, smoczek – szukasz akcesoriów dla niemowlaka w rozsądnych cenach? Zajrzyj TUTAJ

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ