Pin It

Dzieci uwielbiają jogurty, a producenci starają się jak mogą, by przekonać maluchy i ich rodziców do zakupów. Sprawdziliśmy, co kryją w sobie jogurty dla dzieci.

zozoleZozole jogurt truskawkowy kosztuje ok. 2 zł. Poza tradycyjnym jogurtem, znajdziemy w nim też kolorowe, słodkie chrupki na wieczku, które można połączyć z deserem. To niezłe wyjście, bo rodzice nie muszą dodawać łakoci do jogurtu. Tylko co wspólnego mają Zozole z kolorowymi chrupkami? Z dzieciństwa pamiętam je raczej jako musujące cukierki. Jogurt zawiera 112 kalorii, 3,6 gramów białka, 16,7 gramów węglowodanów i 2,8 gramów tłuszczu. Producent nie podał zawartości cukru, i tu włączyła się moja czujność – jogurt ma w składzie słodziki, a chrupki składają się w zasadzie głównie z substancji słodzących. Do tego kolorowe barwniki i naprawdę symboliczna ilość truskawek. Dzieciom ten jogurt smakuje, ale nie wydaje mi się, żeby rzeczywiście był tak zdrową przekąską, jak twierdzi producent.

danoneDanone Disney Junior truskawkowy ma podobną cenę do swojego poprzednika. Sprzedawany jest w typowym opakowaniu firmy Danone, tyle, że ozdobionym postaciami z kreskówek Disneya. Czy to dobre rozwiązanie – pozostawiam ocenę rodzicom, bo dzieci jak wiadomo kochają „jogurt z Myszką Miki”. Jogurt dostarcza 102 kalorii, 4,9 gram białka, 15,5 gram węglowodanów i 2,2 gramów tłuszczu. Producent przyznał na opakowaniu, że węglowodany to w zasadzie sam cukier – jest go w jogurcie 15,5 gramów. Biorąc pod uwagę, że małe dzieci powinny jeść ok 25-30 gramów cukru dziennie, to trochę za dużo. Jogurt zawiera zarówno cukier, jak i fruktozę, czyli podobnie jak konkurent, aż dwie substancje słodzące. Ciekawostką w składzie jest skoncentrowany sok z czarnej marchwi, buraka i cytryny. Trochę mi to odebrało apetyt…

nestleNestle Jogurcik truskawkowy można kupić tylko w sześciopaku. Cena za jeden wynosi więc około 1,50 zł. Skład trochę mnie zaszokował: skrobia kukurydziana modyfikowana, chlorek magnezu, pektyna (substancja zagęszczająca), olej roślinny, glukoza , siarczan cynku… Czy 6-cio miesięczne dziecko (dla takich maluchów jest przeznaczony jogurt) naprawdę tego wszystkiego potrzebuje? Poza tym oczywiście w składzie można znaleźć cukier, choć trochę mniej, niż u konkurentów – 11,5 grama. Do tego 92 kalorie – też nieźle. Jogurt jest smaczny i nie wyróżnia się na tle konkurencji, ma ładne opakowanie z misiem i kompleks minerałów. Jednak olej roślinny w składzie, skutkujący zawartością tłuszczów nasyconych, które w ogóle w jogurcie nie powinien się znaleźć, mnie zaszokował.

Podsumowując, poszukiwanie jogurtu idealnego trwa. Do tej pory najmniej cukru i kalorii zawiera Nestle Jogurcik, który niestety poraża przy tym dodatkowymi składnikami. Najwięcej cukru i tłuszczu zawiera jogurt Zozole Bacha, jednak tu rodzice mają przynajmniej możliwość dozowania dzieciom słodkich dodatków, które mogą obniżyć ilość tych substancji w diecie. Wniosek? Najlepiej pozostać przy jogurcie naturalnym z dodatkiem suszonych śliwek lub truskawek… i nadal wnikliwie czytać etykiety.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ