Pin It

„Jak ja mam wykąpać takiego maluszka?”, zastanawia się każdy rodzic, który stoi przed ogromnym wyzwaniem w swoim życiu, jakim jest kąpiel wcześniaka. Co zrobić, żeby nie było mu zimno? Używać samej wody czy lepiej sięgnąć po płyn lub mydełko? To najczęstsze wątpliwości świeżo upieczonej mamy i przestraszonego taty.

Jak kąpać?

Specjaliści zgodnie twierdzą, że kąpiel wcześniaka tak naprawdę nie różni się od kąpieli noworodka urodzonego o czasie. Tym, na co należy jednak zwrócić szczególną uwagę, jest tendencja malucha do szybszego wyziębiania się i większa skłonność do otarć i podrażnień. Dlaczego tak jest? Organizm dziecka, które przychodzi na świat przed terminem, pozbawiony jest zdolności do regulacji własnej temperatury, a to dlatego, że nie posiada podskórnej, ocieplającej warstwy tłuszczyku. Gruczoły potowe i łojowe dopiero się rozwijają, więc i skóra łatwiej się wysusza. Na dodatek wcześniak nie ma dobrze ukształtowanej zewnętrznej, rogowej warstwy naskórka, co skutkuje zwiększoną podatnością na otarcia. Wszystkie te cechy trzeba uwzględnić podczas codziennego rytuału kąpieli. A właśnie, czy rzeczywiście codzienna kąpiel jest konieczna?

Zdania co do częstotliwości mycia ciałka noworodka są podzielone. Niektórzy uważają, że wykąpanie 2-3 razy w tygodniu w zupełności wystarczy i podkreślają, że codzienny kontakt z wodą może wysuszać i tak słabo nawilżoną skórę. Zwolennicy codziennych kąpieli argumentują jednak, że wszelkie rytuały odgrywają ogromną rolę w życiu takiego maluszka, który nagle zmienił brzuch mamy na zupełnie obcy świat. Powtarzanie zabiegów daje mu poczucie bezpieczeństwa, ułatwia też zasypianie. Częste mycie z pewnością nie zaszkodzi, o ile rodzice będą przestrzegać kilku podstawowych zasad.

Wanienka czy wiaderko?

Malucha najlepiej kąpać wspólnie, we dwójkę – dodatkowa para rąk zawsze się przyda, chociażby do podania oliwki czy przytrzymania dziecka. Najpierw zadbajcie o to, aby odpowiednio przygotować stanowisko. Wszystko, co będzie potrzebne, musi znaleźć się w jednym miejscu. Co właściwie jest niezbędne? Oczywiście, najważniejsza jest wanienka. Warto dokupić do niej dwa gadżety: stelaż i hamaczek. Dzięki stelażowi pojemnik znajdzie się na wysokości waszych rąk, zaoszczędzicie więc sobie bólu kręgosłupa. Rozglądnijcie się w sklepie także za specjalnym hamakiem, który doczepia się do wanienki (np. Intering, ok. 37 zł). Sprawi on, że kąpiel będzie mniej stresująca i dla was, i dla dziecka. Alternatywą dla tradycyjnej wanienki może być wiaderko (np. Tummy Tub, ok. 90 zł). Jego kształt sprawia, że maluch czuje się jak w brzuchu mamy, jest więc o wiele spokojniejszy. Dużym ułatwieniem może być też komoda kąpielowa, zbudowana z wanienki, przewijaka i półki (np. Arko, ok. 380 zł).

Woda musi mieć właściwą temperaturę: zaleca się, aby wynosiła ok. 37 stopni Celsjusza. Już za kilka złotych można kupić termometr do kąpieli o fantazyjnych kolorach i kształtach, unoszący się na powierzchni wody i bez groźnej rtęci. Zadbajcie także o to, aby wystarczająco ciepło było w pomieszczeniu, w którym myjecie malucha. Termometr powinien wskazywać ok. 24-25 stopni Celsjusza. Wszelkie okna muszą być pozamykane

Od noska po stópki

W pierwszej kolejności należy oczyścić twarz bobasa. W tym celu potrzebne będą jednorazowe waciki i przegotowana woda. Pamiętajcie, aby każde oczko malucha myć innym płatkiem. Kiedy już wcześniak będzie wygodnie usadowiony w wanience czy wiaderku, oczyszczajcie ciałko od góry do dołu, ale główkę zostawiając na sam koniec. Dlaczego? Główka najłatwiej się wychładza, więc lepiej nie moczyć jej zbyt szybko.

Co dodać do wody? Wybór płynów do kąpieli dla niemowląt jest bardzo duży. Zdecydujcie się na taki, który posiada atest (np. Instytutu Matki i Dziecka) i który przeznaczony jest dla noworodków od pierwszych dni życia (niektóre mogą być stosowane dopiero po ukończeniu 1. miesiąca). Powinien być hipoalergiczny, o neutralnym pH, najlepiej z dodatkiem natłuszczających substancji. Spróbować można np. Penaten Baby (ok. 30 zł/400 ml), Ziajka (ok. 10 zł/200 ml). Unikajcie używania zwykłych mydeł, które bardzo wysuszają skórę.

Ciepło, cieplej…

Po wyjęciu malucha z wody trzeba dokładnie osuszyć jego ciało. Nie należy jednak trzeć skóry, lecz delikatnie dociskać miękki ręcznik, w przeciwnym razie możemy ją podrażnić i uszkodzić. Na koniec całego rytuału zastosujmy oliwkę, która zatrzyma wilgoć w skórze. Jej użycie jest szczególnie ważne wtedy, gdy kąpiemy naszą pociechę codziennie. Przykładowe kosmetyki: oliwka Skarb Matki (ok. 15 zł/200 ml), Penaten Baby (ok. 15 zł/200 ml).

Wcześniak bardzo łatwo marznie, dlatego po zakończeniu kąpieli należy malucha jak najszybciej ubrać. Pod ręką powinny się więc znajdować ubranka i pieluszka. Można również założyć bawełnianą czapeczkę i rękawiczki.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ