jakie kaszki dla niemowląt kupować
Pin It

Twoje dziecko zaraz skończy 6 miesięcy, więc powoli zaczynasz przygotowywać się do rozszerzania diety. Poza słynną marchewką i ziemniaczkiem, wielu rodziców jako jeden z pierwszych produktów podawanych maluchowi, wybiera także kaszkę. Na półkach w działach dziecięcych jest ich mnóstwo, ale którą wybrać? Na co zwracać uwagę i jakie kaszki dla niemowląt kupować?

Skład

Kaszki dla niemowląt dostępne w każdym, mniejszym lub większym sklepie mają z założenia być proste i szybkie w przygotowaniu oraz pożywne. Dobrze byłoby, gdyby również były odżywcze i zdrowe – a o to już nieco trudniej. Wiele produktów oferowanych dzieciom (nawet już po 4. miesiącu życia) zawiera bowiem takie dodatki, jak: cukier, sztuczne aromaty, barwniki czy niezdrowe oleje.

– Rodzice bezgranicznie ufają produktom z działów dziecięcych. Nie ma się co dziwić, producenci zapewniają bowiem, że oferują najlepsze dla maluchów posiłki. Polecam jednak zwracać uwagę na zawartość kupowanych kaszek i jako kryterium wyznaczyć sobie brak takich składników, jak: maltodekstryna, sacharoza, fruktoza, syrop glukozowy, olej palmowy czy sztuczne aromaty (np. wanilina) i barwniki – podpowiada dietetyk kliniczny i mama Marta Janiuk.


Przeczytaj również: Czego nie powinny jeść dzieci? 10 niebezpiecznych dodatków do żywności (lista do pobrania)


Warto również przyjrzeć się samemu nazewnictwu kaszek. Często możemy spotkać kaszki o smaku truskawkowym czy malinowym. Ale co odpowiada za ten smak? Czy w składzie są faktycznie owoce (i ile – 0,5% czy 30%?), czy raczej aromaty i barwniki, które jedynie dają truskawkowy czy jagodowy posmak? Producenci często chwalą się na etykietach także brakiem zawartości cukru w kaszce. Zapominają jednak dodać, że chodzi o zwykły, biały cukier, którego, owszem, nie ma. Ale w składzie możemy znaleźć jego zamienniki, np. fruktozę czy syrop glukozowy. Dobrze jest to sprawdzić, zanim wybierzemy któreś z kolorowych opakowań. Pamiętajmy – im mniej, tym lepiej.

Przykłady NA NIE:

Bebilon Alerlac
Kaszka dla małych alergików, bez glutenu, bez białek mleka krowiego, bez białek soi, ale za to z: maltodekstryną, olejem palmowym, oleiną palmową, cukrem i emulgatorem.

Kaszka mleczna babydream o smaku truskawkowo-malinowym, po 5. miesiącu
W składzie m.in.: maltodekstryna, cukier i owoce – aż 0,5% (proszek z truskawek 0,2%, proszek z soku malinowego 0,1%).

BoboVita, bezglutenowa kaszka mleczno-ryżowa z sokiem malinowym, po 4. miesiącu
Znajdziemy tam olej palmowy, lecytynę sojową, cukier, skoncentrowany sok malinowy 1,3% i maltodekstrynę.

Nestle, kaszka mleczno- ryżowa o smaku waniliowym, po 4. miesiącu
Tutaj również spotkamy olej palmowy, cukier, maltodekstrynę i aromat: wanilinę (nie wanilię, na pierwszy rzut wygląda podobnie).

kaszki dla niemowlaka jakich nie kupować
Przykłady NA TAK:

kaszki dla niemowląt bez cukru

Z glutenem czy bez?

Kupić kaszę bezglutenową czy ze zbożami zawierającymi gluten? Wybór zależy tak naprawdę od rodzica. Jak wyjaśnia Marta Janiuk, nie ma już czegoś takiego jak podawanie produktów glutenowych zaraz po 4 miesiącu życia pod ochronnym kloszem mleka mamy. To pozostałości po dawnych zaleceniach – dodaje dietetyk. – W ogóle nie widzę potrzeby istnienia kaszek po 4 miesiącu, tym bardziej o tak wątpliwych składach. Niezależnie od sposobu karmienia dziecka, czy mlekiem mamy, czy modyfikowanym – najlepszym momentem na rozszerzanie diety, a zatem podanie również kaszki, jest ukończenie przez niemowlę 6 miesięcy – przypomina.

Jak potwierdzają liczne badania, zarówno opóźnianie wprowadzania glutenu, jak i przyspieszanie nie ma sensu, ponieważ w żaden sposób nie wpływa to na ryzyko pojawienia się celiakii. Późne wprowadzenie glutenu, niestety, opóźnia tylko rozpoznanie choroby u dzieci w późniejszym okresie (źródło).

Dlatego unikanie glutenu, gdy nie jest to uzasadnione zdrowotnie, jest zupełnie niepotrzebne. Warto zaznajamiać dziecko z różnymi smakami, podając zarówno kaszki bezglutenowe (gryczaną, ryżową czy jaglaną), jak i te z zawartością glutenu (np. orkiszową, owsianą czy jęczmienną).

Mleczna czy bezmleczna?

Ta kwestia również powinna należeć do rodziców, a właściwie do preferencji smakowych dziecka. Może zdarzyć się tak, że maluchowi, który jest karmiony piersią, kaszka z mlekiem modyfikowanym zwyczajnie nie posmakuje. Podobnie w przypadkach, gdy niemowlę pije inny rodzaj mleka modyfikowanego niż ten zawarty w kaszce. – Jeśli chcemy podawać maluszkowi kaszkę z mlekiem, przygotujmy ją po prostu na mleku modyfikowanym, które dziecko pije na co dzień lub na odciągniętym mleku mamy – podpowiada Marta Janiuk. – W gotowych kaszkach mlecznych, niestety, możemy spotkać olej palmowy, który nie należy do najzdrowszych tłuszczów. Warto zwrócić na niego uwagę – dodaje.

Im prościej, tym lepiej

– Z mojego punktu widzenia, najlepiej byłoby podawać maluszkom dobre kasze „dorosłe”, np. gryczaną czy jaglaną. Półroczne dziecko powinno sobie z nimi poradzić. Maluchy w tym wieku mogą, a wręcz powinny, jeść rozdrobnione (a nie całkiem gładkie) konsystencje. Jeśli jednak mamy obawy, że niemowlę się zakrztusi lub nie polubi grudkowatego dania, na początku możemy kasze miksować – wyjaśnia dietetyk.


Polecamy: Rozszerzanie diety metodą BLW w pigułce – rozmowa z Gill Rapley


Gotowana, normalna kasza zachowuje najwięcej właściwości odżywczych, dlatego warto o niej pomyśleć. Dla wielu mam codzienne, poranne gotowanie może okazać się jednak uciążliwe. Zwłaszcza, gdy nasz maluch nie lubi czekać i budzi się bardzo głodny. Wówczas dobrze jest mieć w pogotowiu kaszki instant. Godne polecenia są takie marki, jak: Holle, Nominal, BabySun czy Biobim. Ich skład nie podlega żadnym wątpliwościom, bo poza konkretnymi zbożami i suszonymi owocami, nie znajdziemy w nich nic więcej. Są łatwe i szybkie w przygotowaniu, ponieważ z reguły wymagają jedynie zalania gorącą wodą.

kaszki naturalne dla niemowląt bez cukru

Alternatywą leżącą po środku zwykłych kasz i kaszek instant są rozdrobnione kasze dorosłe produkowane przez polską firmę Helpa, które wymagają gotowania, ale bardzo krótkiego (2-3 minuty). Czary Mamy, bo taką wdzięczną nazwę noszą, zachowują większość właściwości odżywczych dobrych kasz, a jednocześnie dużo szybciej jest je przygotować. To opcja naprawdę warta uwagi (osobiście sprawdziłyśmy na naszych dzieciach – przyp. red.).

Co dodawać do kasz?

Jeśli zdecydujemy się na kaszki bezcukrowe, oparte jedynie na zbożach, warto dodać do nich świeże sezonowe owoce, np. rozdrobnionego widelcem banana, maliny, dojrzałą śliwkę, starte jabłko/gruszkę itp. Dobrą opcją są również rozdrobnione suszone owoce, gdy nie mamy dostępu do świeżych.

Ciekawe rozwiązanie znajdziemy w Czarach Mamy (nazwa adekwatna do produktów!). Łyżka lub różdżka smaku to sproszkowane owoce liofilizowane (to proces przetwarzania, dzięki któremu zachowana zostaje wartość odżywcza i smakowa owoców). Owocowy pyłek z truskawek, jagód czy porzeczki wystarczy wsypać do kaszki, aby stworzyć smaczne i zdrowe śniadanie/kolację (pyłek naprawdę smakuje jak prawdziwe owoce – przyp. red.). Pyłek możemy dodać również do jogurtu naturalnego, ciast czy naleśników, aby otrzymać kolorowe danie.

kaszki naturalne polskie dla niemowląt

Podsumowanie

Choć najzdrowszą opcją są normalne, dorosłe kasze, wielu rodziców wybierze te prostsze i szybsze w przyrządzeniu. Bez względu na to, na jaką kaszkę się zdecydujemy, z glutenem czy bez, z mlekiem czy bezmleczną, zwracajmy uwagę na skład. Pierwsze miesiące i lata życia dziecka powinny być dla nas priorytetem jeśli chodzi o jakość pożywienia, którym karmimy nasze maluchy.


Marta Janiuk – dietetyk kliniczny, pracuje z kobietami w ciąży i karmiącymi piersią, zajmuje się rozszerzaniem diety niemowląt, jest również mamą.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

1 KOMENTARZ

  1. Ostatnio wpadła mi w ręce kaszka Bobovita „7 zbóż zbożowo – jaglana”. Naprawdę świetny skład, zero cukru, żadnych dodatkowych niepotrzebnych rzeczy. Moim zdaniem super baza do zrobienia własnej kaszki z owocami, które dziecko lubi. Po prostu świetna do zdrowego rozszerzania diety maluszka. Oby więcej takich pozycji na rynku 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ