Pin It

„Dawać klapsa, sprawiać lanie, dostać w tyłek” – w języku polskim nie brakuje eufemizmów zastępujących słowo bić. Ich stosowaniu sprzeciwia się kampania „Kocham. Nie daję klapsów”, której celem jest uświadomienie, że żadna forma przemocy wobec dzieci nie powinna być bagatelizowana.

Uniwersalny Słownik Języka Polskiego PWN definiuje słowo „klaps”  jako „uderzenie dłonią na płasko, najczęściej w pośladki, stosowane zwykle w celu skarcenia kogoś, zwłaszcza dziecka”. Akcja „Kocham. Nie daję klapsów” ma na celu przypomnienie rzeczywistego znaczenia tego terminu, który w świadomości wielu rodziców niewiele ma wspólnego z biciem. Kampania zwraca również uwagę na społeczne przyzwolenie do stosowania kar cielesnych.

Inicjatorem kampanii jest Anna Golus, autorka książki „Już bez bicia? Spór o klapsa”. Na swojej stronie www.stopklapsom.pl przypomina, że od 1 sierpnia 2010 roku stosowanie kar cielesnych wobec dzieci jest zabronione, a mimo to 73% Polaków jest zdania, że czasami trzeba dać dziecku klapsa. Z kampanią powiązana jest także akcja „Książki nie do bicia”, której celem jest przekonanie wydawców do usunięcia ze sprzedaży pozycji książkowych, których autorzy zalecają bicie dzieci.

Na oficjalnej stronie kampanii www.stopklapsom.pl można znaleźć porady ekspertów i innych rodziców, jak unikać stosowania klapsów i czym je zastępować, np. w sytuacjach zagrażających życiu dziecka.

Portal Siostra Ania przyłączył się do grona wspierającego akcję „Kocham. Nie daję klapsów”.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ