Pin It

Złowrogie „bzzz” słychać najczęściej wieczorem, gdy po letnim, upalnym dniu mamy ochotę odpocząć w otoczeniu natury. Przez kilka pierwszych minut cierpliwie odganiamy komary i meszki, lecz zapał szybko nam przechodzi i w końcu dajemy za wygraną, uciekając do domu. Owady szczególnie lubią delikatną skórę dzieci. Jak uchronić je przed bólem i świądem?

Komary i meszki

Wrogiem numer jeden są komary, które nieraz pojawiają się całymi chmarami, gryząc każdy odsłonięty kawałek ciała. Najliczniej występują w pobliżu zbiorników wodnych, nawet tak niewielkich jak ogrodowe oczko wodne. Ukłucia przeważnie nie są groźne, ale wyjątkowo uciążliwe. Świąd może się dawać we znaki nawet kilka dni, a gojenie ranki utrudnia jej ciągłe rozdrapywanie. Spacer skutecznie potrafią także uprzykrzyć meszki, które choć mniejsze od komarów, gryzą dotkliwiej. Jak unikać i jednych, i drugich?

Zaprzyjaźnij się z moskitierami. W sklepie z akcesoriami dla dzieci kupisz taką, którą bez problemu zamontujesz na wózku (cena już od ok. 10 zł). W podróż możesz zabrać turystyczne, przenośne łóżeczko z moskitierą w komplecie (cena całego łóżeczka to ok. 250 zł).

Kolejnym, najpopularniejszym, sposobem na obronę są wszelkiego rodzaju odstraszacze, czyli tzw. repelenty. Kupując preparat, zwróć uwagę na to, czy może być stosowany u niemowląt i małych dzieci. Wybór jest bardzo duży i bez problemu znajdziesz takie płyny, które można używać nawet u miesięcznych maluchów. W ich składzie nie ma chemicznych substancji, lecz naturalne olejki eteryczne. Zapytaj w aptece np. o spray Orinoko Junior, Antisol, Chicco Zanza No. Chronią nie tylko przed ukąszeniami komarów i meszek, ale i innych owadów.

Inną formą walki z niechcianymi towarzyszami spacerów mogą być specjalne plastry, które przykleić można np. do wózka czy ubranka. Plastry nasączone są olejkami zapachowymi. Znajdziesz je m.in. w ofercie Mosbito. Do wyboru masz również wodoodporne opaski odstraszające owady, zakładane na rączkę, np. BugsLock.

Wspomniane płyny i akcesoria wykorzystują fakt, że owady nie lubią pewnych zapachów. Szczególnie niechętnie odnoszą się do olejku cytronelowego, lawendowego, miętowego i eukaliptusowego. Olejek taki możesz kupić w sklepie zielarskim. Do szklanki wody dodaj 5-6 kropli olejku, przelej do pojemnika z atomizerem i spryskaj otoczenie maluszka, np. wózek, framugi w oknach hotelu. Nie przekraczaj zalecanego stężenia, w przeciwnym wypadku wdychanie olejków mogłoby spowodować u dziecka np. kaszel. Nierozcieńczonych olejków nie stosuj bezpośrednio na skórę pociechy. Mogą wywołać uczulenie, a po kontakcie ze słońcem – podrażnienie.

A co zrobić, gdy ugryzienia nie udało się uniknąć? Miejsce ukłucia posmaruj łagodzącym i przeciwzapalnym żelem, np. Fenistil. Doustnie podać można wapno w syropie, np. Sanosvit Calcium, bądź Fenistil w kroplach.

Pszczoły i osy

Ukąszeniom pszczół i os zdecydowanie łatwiej zapobiec. Owady te atakują tylko w chwili zagrożenia, dlatego nie należy wykonywać przy nich gwałtownych ruchów. Maluszki, które zaczynają stawiać pierwsze kroki, nie powinny chodzić boso po trawniku, zwłaszcza gdy rosną na nim kolorowe kwiaty przyciągające pszczoły i osy. Wabiąco działają również ubrania w jaskrawych barwach oraz przede wszystkim słodkie zapachy. Dlatego podczas przebywania na łonie natury lepiej zrezygnować z intensywnych perfum. Trzeba zwrócić też uwagę na to, aby dziecko przypadkowo nie połknęło owada, który wpadł do miseczki czy kubka (na wakacje zabierzcie ze sobą kubki z przykrywką i słomką).

Ukłucia pszczół i os są wyjątkowo bolesne i towarzyszy im obrzęk. Pszczoły, w przeciwieństwie do os, pozostawiają żądło w skórze, dlatego należy je usunąć. W tym celu można posłużyć się pęsetą lub paznokciem. Obrzęk zmniejszysz, przykładając do miejsca ugryzienia kostkę lodu. Także i w tym przypadku miej pod ręką wapno i żele zmniejszające świąd.

Może się zdarzyć, że ukłucie wywoła reakcję alergiczną. Bezzwłocznie udaj się do lekarza lub zadzwoń po pogotowie, jeśli zauważysz jakiekolwiek niepokojące objawy, np. dziecko jest blade, spocone, wymiotuje, traci przytomność. Dla bezpieczeństwa przed wyjazdem na wczasy wybierz się do lekarza po ampułkostrzykawki z adrenaliną, których używa się w razie groźnego dla życia wstrząsu anafilaktycznego.

Kleszcze

Możliwość „złapania” kleszcza spędza sen z powiek wielu rodzicom. Owady te mogą przenosić drobnoustroje wywołujące boreliozę lub zapalenie mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych. Walkę z kleszczami utrudnia fakt, że bytują niemal wszędzie: na łąkach, w lasach, parkach, a przy tym nie czuć, kiedy wkłuwają się w skórę. Co więc robić?

W miarę możliwości należy ubierać maluszka w jasne ciuszki z długimi rękawami i nogawkami. Na główkę załóż dziecku czapeczkę. Przed każdym wyjściem zastosuj wybrany repelent, a po powrocie koniecznie przeglądnij skórę dziecka centymetr po centymetrze. Kleszcze najchętniej lokują się w takich miejscach jak: pachy, pachwiny, okolice uszu, a nawet skóra głowy.

Znalazłaś intruza? Nie stosuj się do babcinych metod i nie smaruj go tłuszczem czy alkoholem. Weź pęsetę, chwyć owada jak najbliżej skóry i pociągnij zdecydowanym ruchem. Jeśli fragment pozostał w skórze, postaraj się go usunąć sterylną igłą. Po „operacji” zdezynfekuj rankę wacikiem nasączonym spirytusem (np. Leko). Zamiast pęsety możesz użyć specjalnego „lassa” do wyciągania kleszczy, które kupisz w aptece (np. Trix). Gdy masz wątpliwości co do swoich umiejętności, wybierz się do lekarza lub na pogotowie.

Przez kolejne tygodnie obserwuj, czy nie pojawił się rumień. To sygnał, że kleszcz był „nosicielem” bakterii wywołującej boreliozę i potrzebne będzie leczenie antybiotykami. Może się zdarzyć, że mimo zarażenia, rumień nie jest widoczny. Trzeba więc uważnie przyglądać się zachowaniu dziecka i jeśli zauważysz u niego objawy grypopodobne, udaj się do lekarza. Kiedy pociecha skończy 1. rok życia, zastanów się nad szczepionką przeciwko odkleszczowemu zapaleniu opon mózgowych.

Konsultacja: Dr n. med. Magdalena Neuman-Łaniec, specjalista pediatrii, Ordynator Oddziału Niemowlęcego i Patologii Noworodka Szpitala Dziecięcego „Polanki” w Gdańsku.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ