„Księga Dziecka” – jaka jest i komu może się spodobać?
Pin It

„My nie tylko napisaliśmy tę książkę – my ją także przeżyliśmy” – od takich słów rozpoczynają „Księgę Dziecka” jej autorzy Martha i William Sears, którzy w obszernej, bo prawie 800-stronicowej lekturze zawarli swoje doświadczenia zdobyte nie tylko w wieloletniej praktyce pediatrycznej, lecz także tej osobistej – rodzicielskiej. Jaka jest „Księga Dziecka” i komu może się przydać?

Martha i William Sears to chyba najbardziej znane małżeństwo lekarskie na świecie, które swoją wiedzą dzieli się zarówno w bezpośrednim kontakcie z rodzicami i ich dziećmi, jak i poprzez działalność wydawniczą. Martha to pielęgniarka i doradczyni laktacyjna, William jest pediatrą i ekspertem dziecięcym z wieloletnim stażem, cenionym nie tylko przez rodziców, lecz także przez innych profesjonalistów. Para napisała szereg poradników dla rodziców (m.in. „Księga ciąży”, „Księga Rodzicielstwa Bliskości”, „Księga wymagającego dziecka” itp.) oraz jest prekursorem terminu „rodzicielstwa bliskości”.

Jak piszą sami autorzy – już w chwili pierwszego jej wydania w 1993 roku „Księga Dziecka” została przez miliony rodziców uznana za „biblię rodzicielstwa”. Wydanie, które teraz trzymamy w ręku również zasługuje na to miano. Choć od pierwszej edycji książki dzielą nas ponad dwie dekady, informacje, które znajdziemy w najnowszej „Księdze Dziecka” zostały uzupełnione lub poprawione, zgodnie z aktualnymi wytycznymi z zakresu rodzicielstwa i pediatrii. Mamy więc pewność, że treść, z jaką się stykamy, jest poparta faktami, wieloletnim doświadczeniem oraz najnowszymi zaleceniami z dziedziny medycyny.

„Księgę Dziecka” Searsowie podzielili na pięć tematycznych części.

W pierwszej otrzymujemy dawkę podstawowych informacji dotyczących przygotowania do rodzicielstwa, porodu oraz narodzin (dwa różne pojęcia), opieki nad mamą w połogu, jak i noworodkiem. W tej części znajdziemy bardzo przydatne wskazówki dotyczące fizycznych potrzeb noworodka (takich jak: przewijanie, kąpiel, pielęgnacja pępka itd.) oraz tych emocjonalnych (jak budować więź, jak wspierać bliskość itp.).

Drugi rozdział to karmienie i odżywianie dziecka. Choć Searsowie zachęcają do karmienia piersią, jako metody doskonałej i dającej wiele korzyści zarówno dla mamy, jak i dziecka, to nie umniejszają mamom decydującym się na karmienie mlekiem modyfikowanym i opisują skuteczne sposoby karmienia butelką. Dają również szereg rad (ale nie twardych zasad – w tej książce nie spotkasz się z komendą „powinnaś/powinieneś” czy „musisz” postępować w taki a nie inny sposób) dotyczących rozszerzania diety niemowląt, karmienia dzieci między pierwszym a drugim rokiem życia oraz żywienia całej rodziny (dobrze jest czasem przypomnieć sobie też o mężu i sobie samej w kontekście  podstawowych zasad żywieniowych).

Trzecia część książki poświęcona jest m.in. chustonoszeniu. Autorzy opisują i pokazują, jak prawidłowo nosić dziecko w chuście oraz wskazują na zalety regularnego chustonoszenia. W tym rozdziale przeczytamy także o sposobach na usypianie dziecka, dalekich od popularnej metody „wypłakiwania” – Searsowie są bardzo jej przeciwni. Wskazują przy tym na badania, potwierdzające negatywny wpływ trwałego nieutulonego płaczu niemowlęcia na jego psychikę i emocje. Pediatrzy podają wiele innych, znacznie mniej drastycznych pomysłów na skuteczne usypianie maluchów – tych kilkutygodniowych, jak i dwuletnich.

Kolejny rozdział skupia się na poszczególnych etapach rozwoju i zachowania niemowląt od narodzin do 2. roku życia. Możemy znaleźć tutaj coś na kształt kalendarza dziecka – każdy miesiąc to nowa umiejętność, ale też nowe potrzeby, którym warto się przyglądać. Autorzy wymieniają szereg typowych umiejętności przypisanych do konkretnego miesiąca życia, cały czas przypominając jednak, że każde dziecko rozwija się inaczej i fakt, że np. „typowe” niemowlę siada około szóstego miesiąca życia, podczas gdy nasze maleństwo zrobiło to wcześniej lub w tym okresie jeszcze nie siedzi, nie powinien być powodem do zmartwień.

W ostatniej części „Księgi Dziecka” przeczytamy o bezpieczeństwie i zdrowiu maluchów. Searsowie podpowiadają, jak wybrać fotelik samochodowy, jak zorganizować przestrzeń domową tak, aby raczkującemu dziecku nic się nie stało itp. Poruszają także takie tematy, jak: szczepienia, kontrole lekarskie zdrowych dzieci czy domowe sposoby na leczenie konkretnych dziecięcych przypadłości (gorączka, przeziębienie, infekcje, biegunka itp.). W 28. rozdziale (imponująca liczba – książka podzielona jest na mniejsze podrozdziały, co bardzo ułatwia doraźne „poruszanie się” po lekturze) znajdziemy informacje, które powinien przeczytać i  wykuć na blachę każdy rodzic, czyli postępowanie ratujące życie i pierwsza pomoc. Czy wiesz, co zrobić gdy niemowlę przestanie oddychać? Albo gdy się poparzy lub złamie rękę? Choć to bardzo przykre tematy, warto je zgłębić, aby w razie wypadków, których przecież nikt nie chce i nikt się nie spodziewa, odpowiednio szybko i skutecznie zareagować.

„Księgę Dziecka” trudno przeczytać na raz ze względu na jej objętość – nie tylko fizyczną (prawie 800 stron), lecz przede wszystkim merytoryczną. To prawdziwa encyklopedia dziecka, poruszająca najważniejsze kwestie z zakresu zdrowia, pielęgnacji, rozwoju, snu czy wychowania. Dobrze podejść do niej etapami – jeśli sięgamy po nią już w ciąży, możemy wybrać konkretne rozdziały przygotowujące do samego porodu, jak i opieki nad noworodkiem. Treści dotyczące starszego niemowlęcia możemy zgłębiać wraz z kolejnymi miesiącami życia maluszka. Książka zawiera wiele schematów i tabelek (np. rozwój dziecka miesiąc po miesiącu, lista alergenów w diecie dziecka itp.), które pozwalają jasno i obrazowo poznać dany temat. Dużym ułatwieniem w poruszaniu się po lekturze jest rozbudowany i dobrze zorganizowany indeks zawarty na końcu książki, dzięki któremu szybko możemy odnaleźć interesującą nas w danym momencie kwestię. Każdy rozdział, oprócz wiedzy stricte medycznej/fachowej zawiera również przykłady z życia wzięte (konkretnie z gabinetu Searsów), co sprawia, że lektura jest przyjazna i po prostu „ludzka”. Searsowie w ogóle cechują się przyjemnym dla czytelnika stylem pisarskim – znajdziemy tu wiele mądrych wskazówek, porad, ale i ciekawych opowieści z życia pacjentów i ich dzieci popartych długoletnim doświadczeniem.

„Księga Dziecka” to lektura dla każdego, kto szuka rzetelnych i sprawdzonych informacji podanych kompleksowo w prosty i życzliwy dla czytelnika sposób, a wszystko to w nurcie rodzicielstwa bliskości.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ