Pin It

Sytuacje, kiedy mama nie może przystawić dziecka do piersi się zdarzają. Nie jest to jednak jednoznaczne z tym, że od pierwszych chwil życia noworodek zostanie pozbawiony możliwości jedzenia matczynego pokarmu. Wcześniactwo, powikłania po porodzie, problemy ze ssaniem, nawał pokarmu lub jego mała ilość – w takich momentach pomocny bywa laktator. Jednak, aby to urządzenie dobrze spełniało swoją funkcję, musi być idealnie dobrane, bo nie każdy sprzęt działa tak, jak powinien.

Jak to działa?

W jednej kobiecej piersi znajduje się od 4 do 20 kanalików mlekowych. Im jest ich więcej, tym łatwiej pokarm wydostaje się na zewnątrz. Jeśli liczba kanalików jest mała sciąganie pokarmu bywa trudniejsze. Głównie z tego powodu, w pierwszych dniach po porodzie, kobiety mają problem z karmieniem piersią. Czasami dziecko nie jest jeszcze na tyle silne, aby samodzielnie ssać  z piersi, ilość pokarmu zwiększa się powodując jego nawał, a laktator nie działa. Kobieta w takiej sytuacji ma ochotę tylko na jedno – biec do sklepu po mleku zastępcze, butelkę i smoczki, a piersi schować przed całym światem.  Niestety aż w 90. procentach takich przypadków zawodzi laktator. Kiedy świeżo „upieczona” mama próbuje z obolałych piersi ściągać pokarm dla dziecka, okazuje się, że po godzinnej walce z urządzeniem udało się „nazbierać” niecałe 30 ml.

Warto jednak pamiętać, że laktator nie służy do mierzenia ilości mleka w piersiach. Karmienie dziecka piersią to gra hormonów i działanie wielu zmysłów: węchu, dotyku, wzroku, co również ma wpływ na produkcję mleka. Przy braku tych czynników może się okazać, że odciągamy o wiele mniej mleka, niż w rzeczywistości moglibyśmy wytworzyć. Laktator nigdy nie ściągnie tyle mleka, ile wypije dziecko.

Pojemność kobiecej piersi wynosi od 60 do 120 ml. Tak naprawdę bardzo trudno ocenić, ile pokarmu może pomieścić dana pierś, bo to że pierś jest duża wcale nie jest jednoznaczne z tym, że i pokarmu będzie w niej więcej. Najważniejszym  zadaniem laktatora jest ściągniecie całości pokarmu z piersi. Jeśli sprzęt jest zły, za każdym razem będzie ściągał nie więcej niż 40 ml pokarmu. W takim przypadku, produkcja mleka będzie ustawać, ponieważ organizm kobiety „pomyśli”, że więcej nie jest potrzebne, a to już bardzo prosta droga do ustania laktacji. Niestety w takich sytuacjach większość mam dochodzi do jednego – najczęściej niesłusznego – wniosku: to moja wina. Ta wina leży jednak po stronie laktatora, bo testy dowodzą , że aż 4 z 7 laktatorów działa źle. Akurat w przypadku laktatorów możemy powiedzieć, że cena idzie w parze z jakością, dlatego lepiej czasami lepiej zrezygnować z kilku zbędnych gadżetów na rzecz dobrego sprzętu laktacyjnego.

Ręczny czy elektryczny?

Wiele mam kupuje laktator jako element wyprawki przed narodzinami dziecka. Kobiety uważają, że taki sprzęt wato mieć na „wszelki wypadek”, gdyby okazało się, że na początku karmienie sprawia trudności i trzeba sobie jakoś pomóc. Taka zapobiegliwość jest jak najbardziej wskazana i zazwyczaj skutkuje tym, że mama – jeszcze zanim dziecko przyjdzie na świat – ma już w domu ręczny laktator. Taki ręczny sprzęt (ręczny laktator posiada przyrząd podobny do pompki) jest w stanie ścigać pokarm równie efektywnie, co laktator elektryczny, jednak jego używanie przez dłuższy czas jest bardzo męczące. Mama, która zmuszona jest używać laktatora ręcznego kilka razy dziennie, już po kilku dniach nie będzie go chciała dłużej oglądać. Dlatego należy pamiętać, że zakup ręcznego laktatora jest dobrym pomysłem  tylko wtedy, gdy mama planuje zostać z dzieckiem w domu przez około 6 miesięcy i używać  takiego sprzętu sporadycznie (2-3 razy w  tygodniu).  Niestety nie da się przewidzieć wszystkich kryzysowych sytuacji związanych z urodzeniem dziecka, dlatego wybierając laktator ręczny warto kupić taki, który w awaryjnych okolicznościach  (gdy okazuje się, że z różnych przyczyn dziecko nie może być przystawiane do piersi przez miesiąc) może służyć jak elektryczny, po dokupieniu odpowiedniej części. Jeśli nie uwzględnimy takiej ewentualności, nagle może okazać się, że za laktator zapłacimy podwójnie.

Bardzo często szybki powrót do pracy tuż po porodzie  jest bezpośrednią przyczyną, przez którą kobieta musi uwzględnić kupno laktatora elektrycznego. Oczywiście dzieje się tak tylko wtedy, gdy mama szybko wraca do dawnych zajęć i jednocześnie chce, aby maluch mógł w tym czasie otrzymywać jej pokarm. Laktator elektryczny przydaje się, we wszystkich tych sytuacjach, kiedy pokarm musi być odciągany regularnie kilka razy w ciągu dnia nawet przez kilka miesięcy i na bieżąco magazynowany. W momencie gdy mama musi bardzo często zostawiać dziecko po opieką osób trzecich, nie ma innego sposobu na zaopatrzenie malucha w pokarm, jak tylko dzięki laktatorowi. Zakup sprzętu elektrycznego wiąże się najczęściej w wyższymi kosztami (wydatek ok 400 zł), jednak komfort jego używania  jest zdecydowanie większy.  Przy zakupie laktatora elektrycznego warto zwracać uwagę na to,  w jaki sposób urządzenie jest zasilane. Nie wszystkie laktatory można zasilać na zmianę prądem z gniazdka lub bateriami, niektóre działają tylko po bezpośrednim włączeniu do prądu, co bardzo ogranicza używanie laktatora np. w czasie podróży, kiedy baterie są niezbędne. Kolejnym, bardzo ważnym elementem laktatora elektrycznego jest możliwość regulowania siły ssania oraz technologie wykorzystane w czasie jego produkcji. Dobrze, kiedy laktator działa na zasadzie 2-fazowej, która odwzorowuje naturalne ssanie dziecka (faza pobudzania i faza właściwego ssania).  Nie wszyscy producenci troszczą się o takie elementy, co w praktyce przekłada się na mała skuteczność takiego sprzętu.

Jak dopasować lejek laktatora?

Podczas zakupu laktatora, część na którą należy zwrócić szczególna uwagę, jest lejek. Jest to ten element, który w czasie odciągania pokarmu będzie bezpośrednio przylegał do piersi. Firmy produkujące laktatory najczęściej dołączają do sprzętu lejek o średnicy 24 mm, jednak do wyboru są też lejki o wielkości 21, 27, 30 i 36 mm. Jeśli źle dobierzemy rozmiar lejka , może on spowodować uciskanie lub niedoleganie do brodawki. Zbyt mały lejek w trakcie odciągania pokarmu będzie ściskał kanaliki mleczne, a za duży nie zapewni odpowiedniego ciśnienia, co w efekcie może uniemożliwić  odciągnięcie pokarmu. Dobrze dobrany lejek powinien tak dolegać do piersi, aby brodawka znajdowała się centralnie w jego tunelu, a sama praca laktatora nie sprawiała bólu.

Co z pokarmem?

Nawet jeśli już kupimy laktator z odpowiednio dobranym lejkiem, musimy jeszcze wiedzieć jak przechowywać pokarm, bo ideą laktatora w głównej mierze jest stworzenie zapasu mleka dla dziecka. W tym wypadku warto stosować poniższe zestawienie:

laktatory

Nawet jeśli współczesne urządzenia chłodzące gwarantują, że pokarm na długo zachowa swoją świeżość, nie należy z takiej możliwości korzystać bez namysłu. Skład pokarmu zmienia się wraz z rozwojem dziecka, dlatego podawanie 6. miesięcznemu maluchowi pokarmu sprzed 4 miesięcy zupełnie mija się z celem.

Dodatkowo, warto również dbać o to, aby każdy pokarm tuż po odciągnięciu trafił do lodówki, jeśli w ciągu najbliższych godzin nie zamierzamy podać go dziecku. W przypadku pokarmu mrożonego, należy pamiętać o tym, aby nie odmrażać do w mikrofalówce lub w inny gwałtowny sposób. Zapas, który wyciągniemy z zamrażalki dobrze jest schować na noc do lodówki, rano przenieść na chwilę do temperatury pokojowej, a dopiero potem podgrzać.  W aptekach i sklepach z akcesoriami dla niemowląt można kupić specjalne woreczki i pojemniki do przechowywania pokarmu w lodówce lub zamrażalce.  Aby wszystkie akcesoria dobrze spełniały swoją funkcję trzeba je precyzyjnie myć po każdym użyciu. Dotyczy to również wszystkich elementów laktatora, które bez odpowiedniej higieny stają się wielkim siedliskiem bakterii.


Jeżeli szukasz ładnych i wygodnych biustonoszy do karmienia, sprawdź TUTAJ i TUTAJ.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ