leżenie na brzuszku niemowlaka
Pin It

Leżenie na brzuszku niemowlaka jest ważne dla jego prawidłowego rozwoju. I choć wydawałoby się, że nie ma nic prostszego, w rzeczywistości jest to dla dziecka pozycja wymagająca nie lada wysiłku.

Leżenie na brzuchu ma wiele zalet. Przede wszystkim stymuluje rozwój ruchowy niemowlaka, ćwiczy koordynację, wspomaga perystaltykę jelit, wzmacnia mięśnie grzbietu i klatki piersiowej. Dzięki temu dziecko uczy się odpychać od podłoża rączkami, unosić głowę, a z czasem turlać się i pełzać. Wszystko to ma duże znaczenie dla jego rozwoju motorycznego. Umiejętności zdobyte w tej pozycji przydadzą się dziecku później – podczas siadania i raczkowania.

– Dziecko, leżąc na brzuszku, robi „pompki”. W 2. miesiącu życia, będąc w tej pozycji, dźwiga głowę opierając się na przedramionach. W 3. miesiącu – odpycha się rączkami i unosi jeszcze wyżej – czyli robi „pompkę na przedramionach”. W 4. miesiącu leży na brzuchu i bawi się zabawkami, przyciąga je do siebie. W 5–6. miesiącu prostuje ręce i stara się podnieść coraz wyżej, odrywając klatkę piersiową od podłoża – wyjaśnia Katarzyna Błaszków, fizjoterapeuta oraz terapeuta metody NDT Bobath i Integracji Sensorycznej. – Jeżeli do 4. miesiąca życia mama w ogóle nie kładzie dziecka na brzuchu, to zdarza się, że nie wyćwiczy ono sobie umiejętności robienia tych „pompek”. Przekłada się to później na problem ze wstawaniem na czworaki. Jeżeli dziecko od urodzenia nie używa rąk do podporu, to jest mniejsza szansa na to, że będzie raczkować. Mogą pojawić się też kłopoty z siadaniem, bo aby usiąść samemu z podłogi, trzeba użyć rąk. Większość dzieci siada „z czworaków”! Dziecko, leżąc na brzuchu, ćwiczy mięśnie grzbietu i klatki piersiowej. Wytrzymałość i siła tych mięśni jest ważna dla późniejszego, samodzielnego siadania dziecka. Dlatego ważne jest, aby często kłaść dziecko na brzuch i dążyć do tego, aby spędzało w ten sposób dużo czasu. Bardzo często dzieci, które nie „ćwiczyły na brzuszku” garbią się w późniejszym okresie życia – dodaje.

Jak przekonuje fizjoterapeutka, najlepiej kłaść dziecko na brzuszku już od urodzenia, ale na tak długo, na ile ma siłę. – Leżenie na brzuchu to spory wysiłek. Wiele dzieci dużo przy tym stęka. Skoro będąc w tej pozycji niemowlę robi pompki, to trzeba sobie zadać pytanie: ile my, dorośli, potrafimy ich zrobić? Kładziemy dziecko bardzo często na brzuszek, ale na tak długo, na ile starcza mu sił. Łatwiej jest przecież wykonać serię 20 pompek, jeśli zrobimy ich 5 razy po 4, niż wszystkie naraz – mówi Błaszków.

To samo dotyczy dziecka – można kłaść je na brzuszku krócej, ale częściej. Nie czekać tak długo, aż maluch sam głośno wyrazi swoje niezadowolenie.

– Im więcej maluch będzie leżeć na brzuszku, tym więcej będzie trenował. Problem pojawia się wtedy, gdy w ogóle tego nie lubi – mówi fizjoterapeutka.

Leżenie na brzuchu? Nie, dziękuję

Leżenie na brzuszku niemowlaka to niemały wysiłek, nic więc dziwnego, że nie każdemu może się ono podobać.

Już od pierwszy dni można kłaść noworodka na swojej klatce piersiowej, kiedy jesteśmy w pozycji półleżącej. Gdy siedzimy, można ułożyć maluszka w poprzek swoich kolan. Kładąc dziecko na macie czy dywanie, możemy położyć się naprzeciwko niego, tak aby utrzymywać z nim kontakt wzrokowy.

– Jeżeli niemowlę nie lubi leżeć na brzuchu, tzn. że jest to dla niego bardzo trudne, ma słabe mięśnie tułowia albo leży nieprawidłowo – za bardzo zadziera głowę do góry, zbyt mocno napina lędźwie, ręce „uciekają mu do tyłu” i nie potrafi ich trzymać razem. W takiej sytuacji nie zmuszamy go do tej pozycji. Zmuszanie go nie spowoduje, że nauczy się leżeć tak, aby wzmacniać prawidłowo mięśnie – mówi Katarzyna Błaszków.

W takiej sytuacji warto skonsultować się ze specjalistą, aby zdiagnozować główny problem uniemożliwiający prawidłową pracę w leżeniu przodem. Fizjoterapeuta pokaże jak ułatwić dziecku takie leżenie. Czasem instruktaż i stosowane ułatwienia wystarczą, nie zawsze jest potrzebna ciągła terapia. Jak wyjaśnia Katarzyna Błaszków, w takiej sytuacji trzeba nauczyć dziecko, jak ładnie leżeć na brzuchu, tj. tak aby podpierało się na swoich rękach i odpychało się nimi od podłogi. Terapeuci NDT Bobath zwracają przy tym uwagę, aby ten ruch był stabilny, z coraz lepszą koordynacją i aby dziecko podnosiło się coraz wyżej. Specjalista pokaże też mamie, jak pomagać dziecku i jak nauczyć je leżenia na brzuszku w domu.

– Uczymy rodziców, jak nosić dziecko, jak układać je, aby leżał na brzuszku na naszych kolanach czy na barku, pokazujemy jak bawić się z dzieckiem, aby je do tego zachęcić i wydłużać czas leżenia. Nazywamy to prawidłową pielęgnacją, wspomaganiem leżenia na brzuchu – tłumaczy Katarzyna Błaszków.

Nagrodą za ciężką pracę jest wstawanie na czworaki, a potem czworakowanie.

Polecamy: 

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ