Pin It

Przy zakupie materaca do dziecięcego łóżeczka musimy pamiętać o wielu czynnikach, jak choćby wygoda, zdrowie, łatwość prania. Jaki materac dla niemowlaka wybrać i nie pogubić się wśród sklepowych półek?

Pierwszy ważny czynnik przy zakupie materaca to zadbanie, by wybrać taki, na którym kręgosłup dziecka będzie spoczywał w naturalnej pozycji. Przed nami w końcu wiele lat użytkowania – jeśli nasze dziecko ma spędzić na takim materacu nawet kilka godzin każdego dnia przez 365 dni w roku, nie oszczędzajmy.

Drugie, na co warto zwrócić uwagę, to materiał, z jakiego zrobione jest wypełnienie materaca. Ma to spore znaczenie, jeśli nie chcemy, by w materacu łatwo namnażały się bakterie, a przeciwnie – by wypełnienie również spełniało właściwości prozdrowotne. Do wyboru mamy materace:

Gąbkowe – najtańsze i najpopularniejsze materace do łóżka niemowlaka, powszechnie uważane za te „najgorsze”. Taki materac rzeczywiście jest zbyt cienki i za miękki, by mogło na nim spać większe dziecko. Łatwo się gniecie i zostają na nim odkształcenia. Jednak w przypadku najmniejszych dzieci  (do 1 roku życia) taki materac może być niezłym rozwiązaniem. Lekkie ciało dziecka nie pozostawi wgnieceń, przez co materac będzie nadawał się do użytku, a do tego łatwo będzie go uprać (nawet w dużej, zwykłej pralce).

Piankowe – to nowocześniejsza wersja materaca gąbkowego. Taki wkład do łóżka jest zwykle grubszy i obecnie najczęściej składa się z kilku warstw, co podnosi komfort spania. Eksperci radzą, aby nie oszczędzać na tego typu materacu – najtańsze modele mają krótkie życie i szybko ulegają wgnieceniu. Droższe (od 400 złotych) mogą posłużyć przez długie lata.

Sprężynowe – to bardzo dobre wyjście dla dzieci od 3-4 roku życia. Taki materac jest odpowiednio twardy, a przy tym giętki, choć – co nie ucieszy niektórych rodziców – wręcz zachęca do skakania po nim. Pomimo, że wielu z nas ma w domach stare materace sprężynowe, zaleca się, by co kilka lat wymieniać je na nowe. Materac, który był używany od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat prawdopodobnie nie dopasuje się już do ciała dziecka, narażając je na problemy z kręgosłupem. Poza tym, pomiędzy rdzewiejącymi sprężynami przez lata gromadziły się bakterie i drobnoustroje – nie chcemy, by miało z nimi do czynienia nasze dziecko. Ostatnia sprawa to sprężyny „wyskakujące” z takiego materaca. Nie mamy pewności, że materiał nie przerwie się i że sprężyna nie wbije się w czasie snu w ciało, szczególnie, że maluchy lubią się wiercić i skakać po łóżku, zmniejszając jego żywotność. Taki materac kosztuje od 200 złotych.

Z gryki – nie jest tak wygodny, jak mięciutkie materace z supermarketu, ale posiada inne walory. Materac gryczany lub gryczano-gorczycowy uważa się za świetną pomoc w przypadku bólów głowy i kręgosłupa, problemów ze snem, czy mrowienia kończyn. Ekorodzice kochają je za coś jeszcze. Gryka, w przeciwieństwie do wielu innych składników materacy, hamuje rozmnażanie się drobnoustrojów, co oznacza, że mały alergik będzie spał smaczniej, a jego mama nie będzie musiała tak często wietrzyć i prać materaca. Do tego jest lekki, dobrze schnie i nie wymaga prania w silnych detergentach. Taki materac kosztuje od 100 złotych.

Z kokosa – materace kokosowe mają zwykle dodatek sprężyn, pianki lub innego wypełnienia. Po co więc dodawać do nich kokos? Jako włókno naturalne świetnie przepuszcza powietrze – to oznacza, że materac rzadziej trzeba prać, a my nie pocimy się w nocy.  Materace kokosowe są jednak twarde, dlatego sprawdzą się w przypadku cięższych dzieci lub tych mających problemy z kręgosłupem. Materac z kokosa kosztuje od ok. 500 złotych.

Z trawy morskiej – ma podobne właściwości zdrowotne jak materac kokosowy, z tym że jest jeszcze twardszy – ma silnie „zbite” wypełnienie. Częstym problemem w przypadku takich materacy jest łatwe „łapanie” wilgoci – warto go od czasu do czasu wietrzyć.  Twardość sprawia, że małe dzieci mogą skarżyć się na takim materacu na niewygodę.  No i ta cena – od 600 złotych.

Do tego dochodzi też rozmiar i grubość. Materace dla dzieci mają zwykle 120 na 60 centymetrów, a niekiedy 140 na 70 centymetrów. Dla malutkich dzieci istnieją jeszcze mniejsze wymiary. Czy nie bardziej opłaca się więc kupić od razu materac dla dorosłych, skoro szybko rosnący maluch za rok lub dwa będzie już za duży na swój materac? Niekoniecznie. Po pierwsze, dobrej jakości materac dla dziecka został przemyślany pod kątem jego anatomii, podczas gdy w materacu dla dorosłego maluch może „zatopić się” ze szkodą dla kręgosłupa. Po drugie, materace dla dorosłych mają nawet 20-25 centymetrów grubości, podczas gdy te dla dzieci –  5-10 centymetrów. To ważne, bo wypełnienie dziecięcego łóżeczka prawdopodobnie będziemy chcieli co najmniej kilka razy wyprać. Pranie wielkiego materaca o znacznej grubości to duże wyzwanie z którym nie poradzi sobie żadna domowa pralka.

Do materaca musimy zwykle dokupić pokrowiec i pościel. Jeśli wybraliśmy droższy materac np. z wypełnieniem z gryki, możemy dobrać do niego zwykłe prześcieradło i pokrowiec za kilkanaście złotych. Większe problemy pojawiają się w przypadku starego, cienkiego i łatwo brudzącego się czy „wyboistego” materaca z niższej półki. Wtedy musimy ratować się specjalnymi podkładkami na materac i wybierać nieuczulającą, droższą pościel.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ