Pin It

Z jednej strony sieci fast foodów starają się nas przekonać, że ich posiłki są zdrowe i pożywne, nawet dla najmłodszych. Z drugiej jednak wciąż serwują dania, od których rodzicom włos jeży się na głowie.

Jak podaje US News, badacze z Uniwersytetu w Yale pochylili się ostatnio nad reklamami fast foodów, z którymi stykają się nasze dzieci. Według nich w zeszłym roku przedszkolaki widziały o 56 % więcej reklam Subway’a, 21 % więcej Mc’Donald’s i 9 % i więcej Burger Kinga, niż w roku 2007. Zwrócili też uwagę, że dzieci stykają się z co najmniej dwoma bilbordami, reklamami telewizyjnymi lub ulotkami niezdrowych przekąsek dziennie, bo to głównie kampanie promujące desery i hamburgery trafiają do najmłodszych. Sieci posuwają się nawet do takich kroków jak rozdawanie w szkołach i przedszkolach kuponów na darmową pizzę czy przecenione ciastko! I choć fast foody starają się polepszyć swój wizerunek, dodając do zestawów dziecięcych owoce czy sałatki, to zdaniem naukowców jest to tylko listek figowy, którym koncerny fast foodowe przykrywają swój prawdziwy zamiar sprzedania najmłodszym jak największej ilości niezdrowych przekąsek. Do sałatek dodawane są bowiem niezdrowe sosy, a warzywa stanowią zaledwie ułamek ich menu. W sieci pojawiają się nawet głosy rodziców, według których sponsorowanie Igrzysk Olimpijskich przez McDonald’s jest niemoralne. Uważają oni, że firmowanie twarzą prowadzącego zdrowy tryb życia sportowca hamburgerów jest tak samo nie na miejscu, jak kampania antynowotworowa sponsorowana przez Marlboro.

Z myślą o przyszłości

Karmienie dzieci wysoko przetworzonymi produktami nie tylko psuje ich gust kulinarny, lecz może też odbić się na ich przyszłości. Jak podaje Journal of the American Medical Association, zmagające się z nadwagą nastolatki mają 16 razy większą szansę niż ich szczupli rówieśnicy, by w wieku 30 lat borykać się z poważnie zagrażającą zdrowiu otyłością. Pierwszy krok do  zmian to regulacja prawna, jaką  wprowadzono ostatnio np. w Californi. Według niej od grudnia zakazane będzie oferowanie zabawek w zestawach dziecięcych, które zawierają więcej, niż 600 kalorii i 35 gram tłuszczu ( według Institute of Medicine przedszkolak nie powinien w jednym posiłku jeść więcej, niż 410 kalorii). Wszystkie zestawy typu „Happy Meal” będą musiały też zawierać warzywa i owoce. Celem tych działań ma być uniknięcie kojarzenia niezdrowych przekąsek z świetną zabawą i dzieciństwem.

Złe zestawy dziecięce

Tak restrykcyjne prawo to m.in. efekt badań, którym amerykański Rudd Center poddał ostatnio ponad 3 tysiące możliwych kombinacji dań, które najpopularniejsze sieci serwują jako zestawy dla dzieci. Miały one na celu zbadanie, ile każde z nich zawiera sodu, tłuszczu, cukru, soli i kalorii. Wyniki są zatrważające – tylko 12 zestawów było zgodnych z normami, jakich powinno się przestrzegać w żywieniu przedszkolaków. Kolejne 15 nadawało się do spożycia przez uczniów podstawówki, a 20 miało odpowiednią dla dzieci ilość kalorii, ale za dużo soli, cukru lub sodu. Łącznie tylko 1 % zakwalifikowało się do najwyższej kategorii, w której znalazły się posiłki, jakie uczeni poleciliby najmłodszym. W najniższej kategorii znalazła się za to większość posiłków, które reklamowane są jako „dziecięce”. Poniżej znajduje się lista najlepszych i najgorszych zestawów dla dzieci, jakie na podstawie badań opublikował magazyn US News.

Subway

Najlepsze: kanapka z pełnoziarnistego chleba, bez sera; czipsy jabłkowe; sok 100 %

  • 285 kalorii
  • 295 miligramów soli
  • 0 kalorii pochodzących z nasyconego tłuszczu

Najgorsze: brak, ponieważ sieć oferuje mleko i stuprocentowe soki, jabłka i jogurty jako dodatek do zestawów, a kanapki są ubogie w tłuszcz.

KFC

Najlepsze: grillowane udka z kurczaka; gotowana kukurydza; niesłodzona herbata; serowe nitki

  • 270 kalorii
  • 545 miligramów soli
  • 23 kalorie pochodzące z nasyconego tłuszczu

Najgorsze: extra chrupiące udka z kurczaka; pieczone ziemniaki (wedges); Mountain Dew; serowe nitki

  • 680 kalorii
  • 1,330 miligramów soli
  • 54 kalorii pochodzących z nasyconego tłuszczu
McDonald’s

Najlepsze: hamburger; jabłko, niskotłuszczowe mleko

  • 385 kalorii
  • 645 miligramów soli
  • 45 kalorii pochodzących z nasyconego tłuszczu

Najgorsze: cheeseburger; frytki; Fanta

  • 650 kalorii
  • 910 miligramów soli
  • 68 kalorii pochodzących z nasyconego tłuszczu
Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ