Pin It

Skóra maluszka jest synonimem gładkości i delikatności. Zdarza się jednak, że pojawiają się na niej nieproszeni goście: zaczerwienienia, krostki, odparzenia. Żeby im zapobiec warto spojrzeć w sklepie na naturalne kosmetyki, pozbawione w składzie podrażniającej chemii. Czym pielęgnować wrażliwą skórę dziecka?

Skóra stanowi tarczę ochronną, której zadaniem jest odpieranie ataku drobnoustrojów i osłona przed słońcem, wiatrem, zanieczyszczeniami. Zanim jednak zacznie pełnić swoją rolę, jest niemal całkowicie bezbronna. Maluszkowi brakuje płaszcza hydrolipidowego, który chroni przed utratą niezbędnej wilgoci. Gruczoły łojowe i potowe dopiero zaczynają funkcjonować, a naskórek jest cienki i podatny na uszkodzenia. Dlatego tak ważne jest, aby wspomagać skórę odpowiednimi preparatami. Od czego zacząć?

Przede wszystkim nie rzucaj się w wir kosmetycznych zakupów. Bywa, że to właśnie nadmiar maści, płynów, szamponów, oliwek przyczynia się do podrażnienia skóry. Zastanów się, co rzeczywiście jest niezbędne. Zwykle najbardziej przydatne są: kosmetyk do kąpieli, którego można również użyć do umycia główki, oliwka, krem ochronny na spacery, krem na odparzenia, zasypka i ewentualnie nawilżane chusteczki. Po specjalistyczne preparaty warto sięgać dopiero wtedy, gdy standardowa pielęgnacja jest niewystarczająca i pojawiają się problemy dermatologiczne, np. atopowe zapalenie skóry czy łuszczyca.

Najważniejsza zasada zakupów brzmi: czytaj etykiety! Nawet jeśli dziwnie brzmiące nazwy nic ci nie mówią, wskazówką powinna być już sama długość składu (INCI). Generalnie im krótszy, tym lepiej. Zwróć uwagę na to, czy na liście znajdują się takie substancje jak alkohol, detergenty SLS i SLES (sodium lauryl sulfate i sodium laureth sulfate), emulgatory (PEG). Kosmetyk nie powinien mieć intensywnego zapachu, może on bowiem świadczyć o zastosowaniu sztucznych aromatów. Pewne podejrzenia powinien też budzić „landrynkowy” kolor. A co może się znaleźć w składzie?

Bardziej przyjazne dla skóry dziecka są kosmetyki, które swoje działanie opierają na naturalnych składnikach. Producenci takich preparatów sięgają zwykle po oleje (np. masło shea, olej z migdałów, olej kukurydziany czy z nasion słonecznika) i ekstrakty roślinne (np. z lilii wodnej, nagietka, rozmarynu, hibiskusa, aloesu). Znajdziesz w nich również glicerynę roślinną, alantoinę czy proteiny ryżu.

Podczas zakupów zwróć uwagę, czy preparat posiada certyfikat świadczący o tym, że jest bezpieczny dla dziecka i środowiska, np. Ecocert, NaTrue, Soil Association, BDIH. Pamiętaj też o tym, że krem chroniący przed promieniami UV powinien zawierać filtr fizyczny (np. titanium dioxide), który – w przeciwieństwie do chemicznego – nie wnika w głąb skóry, lecz pozostaje na jej powierzchni.

Warto przetestować: seria kosmetyków dla dzieci „Sweet” marki Pat & Rub, kosmetyki naturalne Topfer, Mambino Organics, Green Baby, Baby Anthyllis, Alphanowa Bebe.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ