Pin It

Choć gorące dni to rozkosz dla dorosłych, małe dzieci mogą przeżywać na pełnym słońcu prawdziwe katusze. Jeśli jednak odpowiednio zadbamy o niemowlę w czasie upałów, jego komfort w tym okresie będzie znacznie większy.

Szukajmy cienia – to wydaje się być oczywiste, ale dla delikatnej skóry dziecka nawet chwila na ostrym słońcu może być bardzo przykra. Wybierajmy więc ocienioną stronę drogi, a samochód zostawiajmy zawsze w cieniu – wtedy szybciej schłodzi się, gdy do niego wsiądziemy.

Gorąco mi w wózku

Istnieją specjalne parasole, które można przymocować do wózka (kosztują ok. 30-150 złotych). Może sprawdzić się też kawałek muślinu udrapowany naokoło wózka tak, by uchronić dziecko przed słońcem lub specjalne, rozsuwane okrycia na wózek. Dobrze zastanówmy się jednak przed ich wyborem – duża część przeznaczona jest do ochrony przed deszczem, a sztuczny i nieprzewiewny materiał, z których są zrobione, w ciepły dzień zamienią wnętrze wózka w piekarnik.

Położne i lekarze zalecają też, aby nie nakrywać wózka pieluszką. Wydaje się, że to chroni malucha, ale wnętrze wózka zamienia się wtedy w saunę – wzrasta temperatura i nie ma przepływu powietrza.

W czasie dużego upału rączka i obicie wielu wózków robi się lepka i gorąca. Dobrze jest wyłożyć w czasie takiego dnia wózek jedwabną apaszką lub muślinowym materiałem.

Filtr dla malucha

Według lekarzy dzieci poniżej 6. miesiąca życia nie powinny być wystawiane na bezpośrednie promienie słoneczne, więc nie potrzebują one kremu z filtrem. Jednak niektóre półroczne maluchy są już bardzo aktywne i chętnie raczkują po podłodze, narażając się na promienie słońca. W ich wypadku sprawdzi się tylko delikatny krem z filtrem przeznaczony specjalnie dla dzieci. Choć jest zwykle nieco droższy, niż zwykły (25-100 złotych), starcza na długo, bo na buzię i rączki dziecka wystarczy naprawdę niewielka porcja. Alternatywnym pomysłem jest strój z ochroną przeciwko promieniom UV. Nie trzeba przy tym kupować całego zestawu drogich ubrań dla malucha – wystarczy kapelusz lub czapeczka z filtrem pochłaniającym promienie słoneczne – ma je w swojej ofercie np. North Face (59 zł). Jeśli nie mamy kapelusza z filtrem, połączmy zwykły dziecięcy kapelusik z aplikacją kremu.

Polecamy: Lidia testuje – naturalne kosmetyki z filtrem dla dzieci MomMe

Kilkuletnie dzieci uwielbiają chłodzić się w przydomowych basenach. Gdy to jest niemożliwe, skonstruujmy dla nich ich własny środek orzeźwiający. W sklepach można kupić wodę w spray’u (od 20 zł), która, włożona przed wyjściem na kilka godzin do lodówki, doskonale chłodzi zgrzaną buzię w upał. Można też zrobić taki spray samemu z dostępnego w aptekach atomizera i zwykłej wody mineralnej. To też cudowne lekarstwo na upał dla zgrzanych przyszłych mam. W przypadku starszych dzieci podczas spaceru zawsze warto mieć przy sobie wodę.

W domu…

W ciągu dnia warto zasunąć zasłony i rolety – nie bez powodu domy w gorących krajach mają tylko małe okienka i zawsze zasunięte zasłony. W ten sposób upał nie kumuluje się we wnętrzu. Często otwarcie okna w środku dnia tak naprawdę nie pomaga – warto tak robić tylko, gdy na dworze jest chłodniej niż we wnętrzu lub gdy wieje lekki, chłodny wiatr. Mieszkanie można wietrzyć wczesnym rankiem i późnym wieczorem. Gdy już otwieramy okno, otwórzmy je też w drugim pokoju – w ten sposób powietrze ma szansę krążyć po domu. W czasie dużego upału można też przygotować dzieciom dodatkową, chłodną kąpiel w ciągu dnia.

Wiele dzieci nie może zmrużyć oka, bo pościel wydaje się zbyt gorąca. Mama może w takiej sytuacji przed położeniem dziecka do łóżka włożyć pod kołdrę butelkę lodowatej wody z zamrażalnika. Ochłodzi to przyjemnie pościel. Kawałek muślinu lub flaneli położony na czole lub brzuszku dziecka również powinien pomóc się ochłodzić. W upalny dzień sprawdzą się prześcieradła ze 100% bawełny, w miejsce tych ze sztucznych materiałów, które szybko się nagrzewają, długo trzymają ciepło i nie pozwalają skórze oddychać.

Polecamy: Inspiracje na lato dla mamy i dziecka

Chce mi się pić...

Dzieci karmione piersią nie potrzebują dodatkowego nawodnienia pomiędzy posiłkami. Dzieci karmione butelką mogą od czasu do czasu dostawać między posiłkami małe porcje wody. Trzeba jednak uważnie kontrolować ilość, by nie zakłóciło to ilości mleka, które przyjmują. Zarówno dzieci karmione piersią, jak i sztucznym mlekiem, mogą potrzebować większej ilości posiłków, gdy temperatura dobija do 30 stopni.

Polecamy: Czy niemowlęta karmione piersią trzeba dopajać?

Ludzkie ciało jest przystosowane do znoszenia upałów, niemniej warto wiedzieć, jak rozpoznać objawy odwodnienia u niemowląt. Jednym z nich jest wklęśnięte ciemiączko (wrażliwy punkt na głowie dziecka). Poza tym mniejsza ilość mokrych pieluszek niż zwykle, brak łez gdy dziecko płacze, ciemnożółty mocz i nadmierna senność (choć nieco większa ochota na spanie jest w czasie upału naturalna). Pamiętajmy, że małe dzieci są czterokrotnie bardziej narażone na odwodnienie niż dorośli, dlatego musimy szczególnie uważnie kontrolować ilość wypijanych płynów i ich temperaturę. Aby zapobiec odwodnieniu, dobrze jest dbać o częste karmienie i odpowiednią ilość przyjmowanych płynów. Jeśli dziecko daje już sygnały odwodnienia, lepiej skonsultować się z lekarzem.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ