Nieprawidłowe napięcie mięśniowe u dziecka
Pin It

Kiedy tylko rodzic słyszy słowo „zaburzenie”, pada na niego blady strach, a w głowie w jednej chwili pojawiają się najczarniejsze scenariusze. Tymczasem nieprawidłowości w napięciu mięśniowym nie są czymś, co powinno wzbudzać panikę. Ich „naprawienie” nie sprawia większych trudności jeśli w porę zostaną zauważone, a maluch będzie systematycznie rehabilitowany. Nieprawidłowe napięcie mięśniowe – co to tak naprawdę oznacza?

Niepokojące sygnały

Napięcie mięśniowe badane jest już w pierwszych chwilach życia maluszka w ramach punktacji Apgar. Jednak nawet u „dziesiątkowego” bobasa w kolejnych miesiącach mogą się pojawić symptomy nieprawidłowego napięcia. Zwykle bez problemu dostrzega je uważna mama, u której obawy zaczyna wzbudzać nieustanne zaciskanie piąstek, wyginanie się w „rogalik” czy opadanie główki podczas podnoszenia.

Tym, co powinno skłonić do konsultacji z pediatrą, jest również: „przelewanie się” przez ręce, apatia, brak reakcji lub nadmierna reakcja (płacz, krzyk) na zmiany pozycji, krzyżowanie lub silne prostowanie nóżek, problemy podczas karmienia (np. zachłystywanie się) czy ubierania, kiedy to usztywnione rączki, nóżki, napięcie ciała utrudniają zdejmowanie i zakładanie ciuszków. Maluszek z nieprawidłowym napięciem mięśni nie podąża wzrokiem za twarzą rodzica, nie unosi główki, gdy zostanie położony na brzuchu, nie potrafi opanować umiejętności siadania czy stawania.

Jakie jest podłoże tych nieprawidłowości? Zbyt słabe lub zbyt mocne napięcie mięśni może towarzyszyć wcześniakom, maluchom o niskiej wadze urodzeniowej czy takim, które podczas porodu napotkały na pewne przeszkody, np. doszło do niedotlenienia. Ryzyko zwiększa także występowanie u mamy chorób nerek, tarczycy, serca czy anemii.

Jaki jest powód?

Jeśli którykolwiek z objawów zauważymy u swojego dziecka, należy udać się do lekarza, który skieruje nas do neurologa, a ten z kolei może poddać maluszka przezciemiączkowemu badaniu USG. Dlaczego akurat do lekarza takiej specjalności? Niewłaściwe napięcie mięśni ma podłoże neurologiczne: jest wynikiem zaburzeń w komunikacji między układem nerwowym a właśnie mięśniami. Komunikacja ta następuje za pośrednictwem impulsów, które mogą być hamowane nadmiernie lub niewystarczająco: w pierwszym przypadku mamy do czynienia ze zbyt niskim, a w drugim – ze zbyt wzmożonym napięciem mięśniowym.

Układ nerwowy nie jest ostatecznie ukształtowany już w momencie narodzin. Wciąż się rozwija i równocześnie adaptuje do nowego środowiska, w którym znalazł się maluch. Dlatego w pierwszych tygodniach życia różnice w napięciu mięśni nie są niczym niezwykłym. Lekarz jednak już wtedy może skierować bobasa na rehabilitację i nie należy tych zaleceń lekceważyć. Na czym polega rehabilitacja?

Rehabilitacja kluczem do sukcesu

Metodę rehabilitacji dobiera specjalista. Najczęściej wykorzystuje się jedną z dwóch: metodę Bobath (nazywaną też NDT – Neuro Development Treatment) lub Vojty. Ćwiczenia pod okiem terapeuty jednak nie wystarczą. Sukces możliwy jest wtedy, gdy w leczenie włączą się również rodzice, którzy przeszkoleni przez rehabilitanta będą wykonywać ćwiczenia także w domu. Ile trzeba czekać na efekty? Wszytko zależy od stopnia nasilenia objawów i tego, czy nieprawidłowości wykryte zostały odpowiednio wcześnie. Szybko rozpoczęta i sumiennie prowadzona rehabilitacja może przynieść poprawę już po kilku tygodniach.

Dowiedz się więcej o obniżonym napięciu mięśniowym oraz o wzmożonym napięciu mięśniowym.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ