Spacer w foteliku samochodowym, leżenie w bujaczku – kiedy pomaga, a kiedy szkodzi?
Pin It

Odpowiednio dobrany i dopasowany fotelik służy do bezpiecznego przewożenia dziecka w samochodzie. Często istnieje jeszcze możliwość zamontowania go na stelażu wózka, co ułatwia m.in. robienie zakupów. Bywa jednak, że niemowlę spędza w nim kilka godzin dziennie – podczas spaceru i w domu. Czy ma to wpływ na jego rozwój?

Możliwość zamontowania fotelika na stelażu z pewnością ułatwia wykonanie wielu czynności (np. podczas zakupów, wizyty w przychodni itp.). Wiele osób przyznaje, że fotelik można łatwiej i szybciej zamontować niż np. gondolę, która zajmuje jeszcze dodatkowe miejsce w bagażniku. Bywa jednak, że gondola całkowicie idzie w odstawkę i niemowlę spędza w foteliku kilka godzin, a po powrocie do domu przekładane jest do bujaczka/leżaczka. Specjaliści twierdzą, że wielogodzinne przebywanie dziecka w foteliku, nosidełku czy leżaczku niekorzystanie wpływa na jego rozwój ruchowy. Dziecko stale przebywa wtedy w jednej pozycji, jest unieruchomione, nie uczy się niczego nowego, co pomogłoby mu w prawidłowym rozwoju.

– Fotelik samochodowy nie utrzymuje kręgosłupa w osi i trudno ułożyć w nim dziecko prosto – wyjaśnia Katarzyna Błaszków, fizjoterapeuta, terapeuta metody NDT Bobath i Integracji Sensorycznej. – Niemowlę w foteliku układa głowę i ciało asymetrycznie oraz najczęściej „zjeżdża” na jeden bok i mocniej się na nim opiera. Dlatego lepiej, aby dziecko spało w pozycji leżącej w gondoli – dodaje.

prawidłowe i nieprawidłowe ułożenie dziecka w foteliku
prawidłowe i nieprawidłowe ułożenie dziecka w foteliku

Dla niemowlaka najbardziej zalecaną pozycją jest leżenie na plecach lub na brzuszku. Istnieją jednak powody, dla których maluszek lubi przebywać w foteliku.

– Noworodki kochają bujaczki i foteliki, bo pozwalają utrzymać im pozycję embrionalną, którą bardzo dobrze znają i w której czują się bezpiecznie – mówi Katarzyna Błaszków. – Z kolei niemowlęta lubią je, bo pomagają w utrzymaniu pozycji na tyle wysokiej, że wiele można zobaczyć. Dodatkowo dziecko jest na tyle spionizowane, że łatwiej mu pracować rączkami i bawić się zabawkami. Tyle tylko, że półroczne dziecko ma się turlać, chwytać za stopy, ćwiczyć pompki i piwoty, a fotelik nie daje takiej możliwości – dodaje fizjoterapeutka.

Specjaliści sugerują, aby niemowlę przebywało w foteliku do ok. dwóch godzin w ciągu doby.

– Jeżeli rodzic na chwilę włoży dziecko do fotelika, to jest to w porządku, ale jeśli staje się to nawykiem i niemowlę spędza w ten sposób dużo czasu, to rodzic sam rozleniwia własne dziecko i zabiera mu możliwość trenowania tych aktywności, które są mu potrzebne do rozwoju. Dlatego fotelik powinien być używany podczas jazdy samochodem, a z bujaczków i leżaczków powinno się korzystać z umiarem – mówi Katarzyna Błaszków.

Lepiej też nie traktować fotelika jako dodatku do wózka, na co zwraca uwagę Marcin Węgrzynek, ekspert z Tylem.pl w tej rozmowie. Foteliki sprzedawane w zestawie z wózkiem najczęściej nie mają wiele wspólnego z bezpiecznym przewożeniem dziecka w samochodzie (więcej na ten temat można przeczytać tutaj).

Dziecko nie chce jeździć w gondoli – co robić?

Wiele mam przyznaje, że korzysta z fotelika podczas spacerów, bo to jedyny sposób, aby w spokoju spędzić z dzieckiem czas na zewnątrz. Niektóre maluchy nie chcą po prostu leżeć w gondoli.

– Często problem pojawia się w 5–6 miesiącu życia, kiedy maluch nie chce już leżeć, a nie jest jeszcze gotowy do jeżdżenia w siadzie – mówi Katarzyna Błaszków. – Często rodzice korzystają wtedy z fotelika, bo dziecko się w nim uspokaja, więcej widzi, jest zadowolone. Nie jest to szkodliwe, o ile poza taką krótką przejażdżką w foteliku dziecko ma jeszcze szansę popracować w domu na podłodze leżenie na brzuchu, turlanie, robienie pompek – mówi Błaszków.

Jak dodaje fizjoterapeutka, warto się też zastanowić, dlaczego dziecko tak bardzo nie chce przebywać w gondoli. – Bardzo często wynika to z kłopotów z napięciem mięśniowym. Dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym uwielbiają fotelik, bo nie muszą nic robić – po prostu mogą leżeć i obserwować. Tymczasem jeżeli niemowlę rozwija się prawidłowo, to ma ochotę się poruszać i nie będzie chciało spędzać tyle czasu w jednej pozycji – mówi Błaszków.

Dowiedz się więcej: Obniżone napięcie mięśniowe, wzmożone napięcie mięśniowe


fot. fotokrupa.com, konsultacja:

Katarzyna Błaszków

 

 

 

 

 

 

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ