Pin It

Z haftem, czy bez? Jaki wzór, kolor, materiał? Kto to wszystko uszył, jak uszył i z czego? Tysiące zdań na forum i wśród przyjaciółek. Niestety sama nie zrobisz sobie wycieczki do producenta kocyków, pościeli, materacyków i nie powiesz: „Przecież muszę coś kupić. Powiesz mi co mam wybrać, żeby służyło przez długi czas, po drodze się nie zepsuło, miało przy tym certyfikaty i rozsądną cenę?”. No właśnie… Nie wybierzesz. Tekstylia dla niemowląt to temat bardziej rozbudowany, niż ci się dotychczas zdawało.

My odwiedziliśmy producenta wyrobów dla dzieci, z którego produktów korzystają przyszłe mamy i maluchy w całej Europie. „Pod lupę” poszedł cały asortyment.

Tkanina czy dzianina?

Bez względu na to, jaki produkt chcecie kupić zastanawiacie się z czego ma być zrobiony. Do wyboru są najczęściej dwa podstawowe rodzaje materiału: tkanina i dzianina. Mówiąc najprościej – tkanina jest materiałem nierozciągliwym, natomiast dzianina wręcz odwrotnie.

– Nie można powiedzieć, że jeden lub drugi rodzaj materiału jest bardziej lub mniej zdrowy. Materiały dobiera się tak, aby w zależności od użycia najlepiej spełniały swoją funkcję. Chodzi przede wszystkim o wygodę – wyjaśnia Łukasz Kunert, szef produkcji marki BabyMatex.

Jeśli o wygodzie mowa, to już bardzo dawno odeszłyśmy od używania prześcieradeł ze sztywnej tkaniny, bo zdecydowanie łatwiej założyć na materac prześcieradło na popularnej gumce. Aby uzyskać efekt elastyczności w dzianinie producenci materiałów muszą posiłkować się sztucznymi dodatkami, czyli poliestrem. W tym momencie zawsze pojawia się najwięcej pytań: „Czy to aby na pewno bezpieczne?”, „Co to w ogóle jest?”, „Czy nie można tego strasznego poliestru zastąpić czymś naturalnym?”.

– Spokojnie, poliester nie stanowi zagrożenia ani dla noworodka, ani też dla osoby dorosłej. Należy jednak pamiętać o proporcjach. W skład materiału nie powinno wchodzić więcej niż 18 procent poliestru. Takie są standardy europejskie. Poza tym warto zwrócić uwagę na gramaturę, bo ta im niższa, tym najczęściej gorsza. Niestety na takiej właśnie zasadzie robionych jest większość „promocyjnych” ofert dla supermarketów. Chcąc mieć pewność, że prześcieradła i poszewki, które kupimy wytrzymają więcej niż trzy prania najlepiej wybierać gramaturę ok. 160 gram – wyjaśnia Łukasz Kunert.

Warto również wspomnieć, że ze względu na rodzaj materiału, z jakiego pościel lub inny produkt został wyprodukowany, możemy „dopasować” go do pory roku. – Pewne materiały lepiej sprawdzają się w zimie, a inne w lecie. Na lato najlepsza jest tkanina, bo to bardzo lekki materiał i maluch się w nim nie zapoci. Na chłodniejsze pory roku najlepiej sprawdzą się welur lub frotta – dodaje Łukasz Kunert.

Kołderki i poduszki, na których spać będą nasze maluchy, najczęściej wypełnione są włóknami silikonowymi. – Takiego typu wypełnienie gwarantuje przede wszystkim antyalergiczność. Z pewnością nie zaszkodzi dziecku i w przeciwieństwie do pierza nie uczuli. Wypełnienia silikonowe są również praktyczne, bo mama może je wyprać samodzielnie w pralce zamiast szukać specjalisty do czyszczenia pierza w okolicy – podkreśla Kunert.

Suwaczki i naszycia – problem tkwi w szczególe

W czasie zakupu poszewki na kołderkę lub poduszkę warto poświęcić chociaż minutę na zorientowanie się, jaki zamek został zastosowany w produkcie, który chcemy kupić. Wielu producentów zamiast dbać o bezpieczeństwo, zdecydowanie bardziej woli szanować swój portfel.

Efekt jest taki, że zamiast „bezpiecznego suwaka” do pościeli wszywany jest standardowy zamek błyskawiczny, tylko… na odwrót.

– Bezpieczny suwak, pozawala na zamykanie i otwieranie zamka błyskawicznego bez użycia uszka, które w normalnych okolicznościach dla osoby dorosłej nie stanowi zagrożenia. Zastosowanie bezpiecznego suwaka daje pewność, że maluch bawiąc się różkami pościeli nie przytnie sobie paluszków i nie skaleczy o wystające uszko. Taki suwak do zamykania i odpinania wymaga zręczności osoby dorosłej – wyjaśnia Łukasz Kunert. Zamki błyskawiczne, które wszywane są do dziecięcej pościeli mogą być zarówno metalowe, jak i plastykowe. Fakt, z czego zamki są wykonane, nie  ma znaczenia, bo w tym przypadku chodzi jedynie o ich indywidualną wytrzymałość.

Chociaż wydawałoby się, że w sprawie pościeli dla malucha nie możemy znaleźć już nic kontrowersyjnego, okazuje się, że wiele mam ma zastrzeżenia do ozdób i wykończenia. Panuje powszechny mit, że hafty dekorujące poszewki wycierają włoski malucha, prują się, są nietrwałe i w ogólnej opinii bardzo kłopotliwe. Mamy, które spotkały się z takiego typu opowieściami nie powinny się nimi przejmować. Hafty z pewnością nie mają nic wspólnego z wycieraniem włosków na główce niemowlaka. Natomiast fakt, czy dany haft został wykonany porządnie, zależy już tylko od producenta i jego dbałości o detale. Każda kobieta już na pierwszy rzut oka będzie widziała, czy ozdoba została zrobiona prawidłowo. – Jeśli zauważymy, że nitki haftu jeszcze przed użyciem odstają i starannie nie przylegają, lepiej zrezygnować z kupna takiego produktu, bo z czasem z pięknego wzoru może niewiele zostać – komentuje Łukasz Kunert.

Zwróć uwagę zanim kupisz 

Na 90 procentach produktów dla dzieci znajdziemy zawsze nadruk „najlepszy”, „najbezpieczniejszy”. Skoro wszystko jest „naj”, to po co szukać. Zdecydowanie lepiej poświęcić więcej czasu na wybieranie dobrych produktów, niż na narzekanie w trakcie użytkowania ich. Producenci doskonale zdają sobie sprawę z tego, że współczesna mama nie ma zbyt wiele czasu na „rentgenowskie” prześwietlanie każdego towaru, dlatego często zdarza się tak, że to „najlepsze” zamienia się w „najgorsze”.

Wiadomo, że każdy produkt przeznaczony dla dziecka będzie mu służył tylko przez pewien określony czas. Dlatego ważne jest, aby w tym czasie sprawdził się optymalnie i nie zawiódł. Na co w takim razie zwracać uwagę?

Przede wszystkim na możliwość prania. Chociaż wydawałoby się, że to rada banalna, to w przypadku na przykład poduszek piankowych, okazuje się, że ich producent nie dał nam możliwości wyprania poszewki. Poduszkę trzeba wtedy wyrzucić i biec po nową. Producenci niestety uwielbiają praktykować bezużyteczność. – Przyszłe mamy powinny dosłownie kupować pod kontem możliwości prania danego produktu w swojej własnej pralce  – radzi Łukasz Kunert.

W czasie zakupów dobrze jest spojrzeć na wymiary produktu. Lepiej wybierać takie, które będą pasowały zarówno do wózka, jak i do łóżeczka. To oszczędzi nam wydatków na dwa osobne komplety.

Ułatwiaj życie sobie i maluchowi

Warto również pamiętać, że nawet najbardziej doświadczone osoby miewają czasem szalone pomysły. Podkładanie pod nóżki łóżeczka przedmiotów tylko po to, żeby główka malucha była nico wyżej, jest bardzo nieodpowiedzialne, bo łóżeczko stoi niestabilnie i może się przewrócić. Zdecydowanie lepiej zastosować poduszkę, która idealnie dopasuje się do kształtu główki malucha, a przy okazji delikatnie ją uniesie.

Poza poduszkami, na rynku jest również wiele innych produktów, które mogą ułatwić życie mamy, a jej dziecku oszczędzić niewygodnych sytuacji. Będziemy je na bieżąco sprawdzać, bo przecież nie chodzi o to, żeby utrudniać sobie życie, tylko je ułatwiać.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ