Pin It

Czapka, rękawiczki, szalik, ciepłe swetry, polar, rajstopki, kombinezon, śpiwór, ocieplacze… – właśnie idealnie wyposażyłaś szafę niemowlaka na nadejście zimy. Zanim jednak wyjdziesz z nim na spacer, rozpoczynasz długi rytuał ubierania, do czego najchętniej użyłabyś połowę jego garderoby. Zakładasz mu jedną warstwę, drugą, sięgasz po kombinezon, śpiwór, kocyk i jeszcze tylko… stop! Choć mamy dobre intencje i troszczymy się o to, by maluch nie zmarzł, jesteś na dobrej drodze, aby mu zaszkodzić. Jak ubierać niemowlaka, aby go nie przegrzać?

„Dziś piękna, słoneczna pogoda, +5 stopni, wychodząc z maluszkiem słyszę od spotkanej na klatce starszej sąsiadki: – Czy nie za zimno na spacer? Od pradziadka za każdym razem jak przyjeżdżamy, że za bardzo go rozbieram (w jego mieszkaniu jest 25 stopni, a małego rozbieram do jednej warstwy), a na koniec jak napomknę, że przecież nie można dziecka przegrzewać – uwagi typu, że od przegrzania się nie choruje, tylko od wychłodzenia” – pisze na jednym z forów użytkowniczka maya. W kwestii ubierania niemowląt wciąż bardzo dużą popularnością cieszą się mity, zgodnie z którymi całą zimę należałoby spędzić jak najdalej od chłodu, najlepiej w pobliżu buchającego kaloryfera i przy szczelnie zamkniętych oknach. Każdy rodzic jednak doskonale wie, że zimą największą frajdę daje zabawa na śniegu, a nawet jeżeli dziecko jest jeszcze zbyt małe, by samemu hasać po zaspach, to spacer jest obowiązkową pozycją w rozkładzie każdego dnia. W tej sytuacji bardzo często pojawia się dylemat – jak ubrać dziecko, by nie zmarzło, ale i jednocześnie się nie spociło?

Zbyt chłodno, zbyt gorąco

„Ubieraj dziecko tak, aby nie było mu chłodno, a zwłaszcza tak, aby nie było mu zbyt gorąco” – to uniwersalna rada, odnosząca się nie tylko do zimy, ale i cieplejszych miesięcy, kiedy to nie trudno o przegrzanie dziecka.  Choć niemowlęta i małe dzieci są bardziej narażone na skutki niskich oraz wysokich temperatur, nie oznacza to wcale, że należy je ubierać inaczej niż nas samych. Ubranie dziecka nie powinno się w zasadzie różnić od naszego, bo maluch odczuwa komfort w temperaturze podobnej do tej, jaką odczuwa dorosły. Ze względu jednak na to, że u niemowlęcia mechanizmy termoregulacji nie są jeszcze wystarczająco dobrze rozwinięte, należy pamiętać o kilku istotnych kwestiach.

Spodnie dla niemowlaka (2).png

Przede wszystkim ubiór dziecka należy dostosować do jego aktywności. Jeżeli idziemy na spacer z niemowlakiem, który leży w wózku albo jedzie w sankach, wtedy ubieramy mu jedną warstwę więcej niż my mamy na sobie. Jeżeli wiemy jednak, że nasze maleństwo będzie biegać po śniegu i czas na dworze spędzi aktywnie, wtedy będzie mu potrzebne cieńsze ubranie. Czerwona, spocona skóra, niepokój dziecka i płacz na pewno będą świadczyć o tym, że jest mu za gorąco, z kolei sine wargi, płacz, marmurkowata skóra, czkawka i zmniejszenie aktywności dziecka to objawy wychłodzenia.

Jak sprawdzać, czy dziecku nie jest ani za zimno, ani za gorąco?

Podstawową, prostą zasadą jest dotknięcie skóry dziecka na karku i plecach. Jeżeli jest ona zimna, tzn. że dziecko marznie, jeżeli zaś jest gorąca i spocona – oznacza to, że jest zbyt ciepło ubrane. Idealna sytuacja jest wówczas, gdy skóra jest ciepła i sucha. Nie należy sugerować się tym, czy dziecko ma ciepłe, czy zimne dłonie, ponieważ mogą być one nieco chłodniejsze. Dziecko nie powinno jednak marznąć w stopy.

Jeśli faktycznie ubraliśmy maleństwo zbyt grubo i jego plecy i kark są gorące i spocone – wracajmy do domu i przebierzmy go w świeże, suche ubranka. Spocone, mokre ubranie staje się zimne i nieprzyjemne, a wtedy najprościej o chorobę. Podczas kolejnego wyjścia na dwór, ubierzmy malca o jedną warstwę mniej.

Spacer z niemowlakiem

Spacerując z dzieckiem w zimie należy zadbać nie tylko o jego ubiór, ale i odpowiednio dostosować do tej pory roku wózek. Duża gondola na ogół skutecznie chroni niemowlę przed opadami śniegu i wiatrem, a dodatkowy ciepły materac, czy śpiworek na pewno zapewnią komfort. Ponieważ dziecko leży w wózku w bezruchu i szybciej może zmarznąć, zakładamy mu jedną warstwę ubrań więcej od nas. Lepiej ubrać mu jednak kilka cieńszych warstw niż jedną grubą, czyli na tzw. „cebulkę”.  Pamiętaj, że oprócz ubrania będzie mieć jeszcze na sobie ciepły kombinezon i ocieplany śpiworek. Body z długim rękawem, pajacyk czy sweterek, czapeczka, rękawiczki, szalik to standardowy zestaw dla malucha na zimowy spacer. Jeżeli kombinezon ma ciepły kaptur to wystarczy ubrać dziecku bawełnianą czapeczkę. Pamiętajmy też o skarpetkach, a jeżeli dziecko już chodzi – o nieprzemakalnych butach z izolującą od zimnego podłoża podeszwą.

Maleństwo, które jest noszone w chuście czy nosidełku może być ubrane lżej, bo grzejemy je dodatkowo swoim własnym ciałem.

Wybierając zimowe ubrania dla swojego maleństwa warto zwracać też uwagę na to, czy mają rzepy, zatrzaski albo suwaki – dzięki nim zakładanie i ściąganie poszczególnych rzeczy będzie wygodniejsze.  Istotne znaczenie ma także rodzaj tkaniny. Dla niemowląt najlepszym rozwiązaniem są ubranka bawełniane, natomiast wełna, która daje dużo ciepła, może nieco podrażniać jego delikatną skórę.

Zanim całkowicie ubierzemy malca, włożymy go do wózka albo chusty i ruszymy przed siebie, trzeba pamiętać jeszcze o jednej kwestii – pielęgnacji skóry. Każde wyjście na dwór warto poprzedzić posmarowaniem twarzy dziecka odpowiednim dla niego kremem.

Jeżeli maluch jest już starszy, nie ma zamiaru przez cały czas przesiadywać w wózku i chętnie będzie się bawił na śniegu – ubierając go, nie zapomnij również o tym, aby mógł się czuć swobodnie.

Przerwa na zakupy

Jeżeli wychodząc z dzieckiem z domu masz zamiar zrobić jeszcze zakupy albo dostać się gdzieś tramwajem czy autobusem – nie zapomnij, że dziecko, tak jak i wielu dorosłych, nie przepada za nagłymi zmianami temperatury. Bezpieczniej dla niego będzie, jeżeli po wejściu do marketu rozepnie się mu kombinezon, co ochroni go przed spoceniem się. To samo dotyczy podróżowania w samochodzie, gdzie na ogół staramy się, by podczas jazdy było ciepło i komfortowo.

Domowy żar tropików

Zapewne jedną z najprzyjemniejszych rzeczy w zimie jest powrót z mroźnego podwórka do ciepłego, przytulnego mieszkania, gdzie można chodzić boso i w krótkim rękawku. Nasze niemowlę również będzie się dobrze czuło w takich warunkach, o ile będzie ubrane tak samo jak dorośli.

„Jedna warstwa więcej na spacerze, a w domu tyle samo, co rodzice” – to prosta i najskuteczniejsza zasada ubierania niemowląt. Dla dziecka optymalna temperatura w pomieszczeniu to 21–22°C, a podczas kąpieli – 28°C. Jeżeli w domu jest dosyć chłodno, na pół godziny po kąpieli można mu założyć czapeczkę. W innym przypadku czapka w ogóle nie jest w domu potrzebna. Pamiętaj także o tym, aby regularnie wietrzyć mieszkanie – powietrze, którym oddycha dziecko powinno być świeże i odpowiednio nawilżone.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ