Pin It

Jakie są objawy niedoboru? Gdzie znaleźć składniki mineralne? Czy sięgać po suplementy? Przedstawiamy krótki przewodnik po witaminie D w diecie niemowląt i małych dzieci.

Dlaczego jest ważna?

Witamina D odpowiada w organizmie dzieci głównie za zdrowie kości, zębów i mięśni, ale nie tylko. Umożliwia ona prawidłowe i pełne wchłanianie fosforu i wapnia. To znaczy, że jeśli w diecie dziecka nie ma wystarczającej ilości witaminy D, codzienne jogurty i suplementy z wapniem mogą na nic się nie zdać. Odpowiednia ilość tej witaminy łagodzi też stany zapalne skóry, co może być istotne przy malutkim dziecku o wrażliwej skórze.

Objawy niedoboru

Jak możemy przeczytać w materiałach Kanadyjskiego Towarzystwa Pediatrycznego: „Niedobór witaminy D jest powiązany z występowaniem osteoporozy, astmy, chorób autoimmunologicznych takich jak reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane oraz stany zapalne jelit, cukrzyca, zaburzenia funkcjonowania mięśni, brak odporności na gruźlicę oraz z występowaniem niektórych rodzajów raka”. Dodatkowo, z uwagi na coraz częstsze niedobory witaminy D, powraca do nas krzywica, która –wydawałoby się – zniknęła już na dobre wraz z rosnącą świadomością rodziców i postępem medycyny. W Wielkiej Brytanii, w której krzywica na początku XX wieku wywołana była niedożywieniem, dziś występuje nawet u 40% dzieci z wszystkich warstw społecznych w związku z nieodpowiednią dietą i trybem życia dzieci. Krzywica to choroba, w której kości stają się miękkie i podatne na złamania. Biorąc pod uwagę z natury wrażliwe kości niemowląt, warto nie dopuszczać do rozwinięcia się u nich choroby.

Ile potrzeba? 

Komisji Europejska zwiększyła ostatnio zalecenia dotyczące ilości witaminy D w diecie dziecka. Panel ds. Produktów Dietetycznych, Żywienia i Alergii zwiększył zalecaną ilość witaminy D w dieciedzieci w wieku od 1 do 10 lat z 25μg do 50μg dziennie, a dla młodszych utrzymał ją na poziomie 25 μg dziennie. Warto wiedzieć, że 50 μg to 2000 jednostek, a to w takiej formie zwykle producenci podają informację o zawartości tego składnika na opakowaniach suplementów.

Gdzie można ją znaleźć?

Ok. 80% witaminy D syntezuje się w skórze na skutek działania promieni słonecznych. To dlatego ważne jest, by poza zajęciami w domu, świetlicy czy żłobku pozwolić dziecku również na aktywność na świeżym powietrzu. Latem wystarczy ok. 10 minut dziennie na słońcu, by uzupełnić niedobory. Pamiętajmy jednak, że coraz częściej smarujemy maluchy silnymi kremami przeciwsłonecznymi, a już ten o mocy SPF 15 blokuje syntezę witaminy D w 95%. Dlatego warto od czasu do czasu pozwolić dziecku na swobodny ruch na świeżym powietrzu bez filtra.

Źródła pochodzące z diety to przede wszystkim tłuste ryby morskie, masło i wątróbka. W diecie małego dziecka siłą rzeczy ryb i wątróbki za dużo nie znajdziemy, warto więc dbać, by wszystkie zupki, przeciery czy obiadki były przyrządzane na dobrej jakości tłuszczach. Do przyrządzenia obiadu dla malucha wystarczy ich niewielka ilość (łyżeczka), warto więc wybierać te droższe. Tanie miksy i margaryny nie zawierają witaminy D – wybierajmy masło, w którym tłuszczu mlecznego jest co najmniej 83%.

Do diety małych dzieci dostarczana jest ona również z mlekiem mamy. Dlatego, jeśli nie karmimy piersią, warto zapytać naszego pediatrę, czy to brak witaminy D nie jest powodem dolegliwości naszego dziecka.

Suplementy

Na opakowaniach wielu suplementów z witaminą D znajdziemy uśmiechnięte bobasy czy nazwy sugerujące, że powinniśmy podawać taki produkt dzieciom. Nawet niektórzy pediatrzy nie zwracają uwagi na to, jakie suplementy z witaminą D będziemy wybierać. Tymczasem ich skład może zdziwić. Przykładowe kapsułki z witaminą D dostępne przy kasie w drogerii, poza witaminą zawierają: celulozę mikrokrystaliczna, poliwinylopirolidon, hydroksypropylometylocelulozę, stearynian magnezu, dwutlenek krzemu, dwutlenek tytanu, gumę arabską, lecytynę sojową. Większość z tych składników w ogóle nie powinna znaleźć się w codziennej diecie małego dziecka, a pozostałe nie są w niej do niczego potrzebne. W sklepach eko i dobrych aptekach można jednak znaleźć suplementy na bazie oleju ryżowego czy kokosowego, drożdży czy alg. Od niedawna dostępne są też suplementy w formie olejku lub sprayu do ust. To łatwa metoda, która pozwala zapomnieć o nieprzyjemnym łykaniu tabletek.

Zwracajmy też uwagę na ilość tej substancji w suplemencie – typowo jest to 100-1000 jednostek. Lepiej wybrać dobry jakościowo suplement, który będziemy podawać tylko raz dziennie, niż ubogie w ten składnik tabletki, które szybko się kończą i irytują dziecko częstymi dawkami.

A co z popularnym tranem? Poza tym, że wegetarianom i eko mamom raczej nie spodoba się pomysł pozyskiwania oleju z wątroby często zagrożonych wyginięciem ryb, a także pomijając smak, który dla wielu dzieci jest wręcz traumatyczny, to również dobry sposób na suplementację witaminą D. Tran można podawać już niemowlętom. Coraz częściej ma postać żelek czy kapsułek, a także smak malinowy czy cytrynowy, co ułatwia podawanie go dzieciom. W profilaktyce krzywicy zaleca się podawanie kropli lub jednej kapsułki witaminy D już od pierwszych dni życia dziecka, szczególnie wtedy, gdy dieta mamy jest uboga w ten składnik (np. dlatego, że jest wegetarianką). W przypadku wcześniaków warto skonsultować się z lekarzem – często zalecane jest, by podawać takim dzieciom 400-800 jednostek witaminy dziennie. Musi być ona jednak najlepszej jakości.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ