Pin It

Nie można powiedzieć, że karmienie piersią ma zawsze bezpośredni wpływ na rozwój dziecka i zdrowie matki. Postępowanie zgodnie z jakimś „prawdopodobieństwem” nigdy nie będzie obiektywne. Jeszcze żaden lekarz nie zakwestionował faktu na temat tego, że matczyne mleko jest dobre. Nie ma takiej potrzeby. Jednak karmienie dziecka piersią ma też swoje wady. W momencie, kiedy jedna mama będzie w stanie sobie z nimi poradzić, druga tego nie zrobi. Jakie są najczęstsze zalety i wady karmienia piersią z punktu widzenia mamy?

Zalety

Kobieta, która przystawia swoje dziecko do piersi najczęściej nie zastanawia się nad plusami tej sytuacji dla siebie. Natura tak skonstruowała kobietę, że wybranie dobra dziecka nad własnym jest najczęściej zwyczajnym instynktem. Jednak karmienie, zupełnie „przy okazji” ma też wiele zalet dla mamy. Położne i doradcy laktacyjni mogą takie zalety wymienić jednym tchem. – Zależność między karmieniem piersią, a funkcjonowaniem organizmu jest bardzo duża zwłaszcza w momencie, kiedy ciało kobiety wraca do równowagi po ciąży i porodzie. Laktacja korzystnie wpływa na obkurczanie się macicy. Powód jest bardzo prosty. Ssanie mleka pobudza przysadkę mózgową do wytwarzania oksytocyny. Hormon ten, poza tym, że bierze udział w prawidłowej laktacji, odpowiada również za obkurczanie macicy. Im szybciej macica zmniejszy swój rozmiar, tym krótszy będzie czas wydostawania się odchodów połogowych – wyjaśnia Dagmara Olcha, położna. Oksytocyna to nie jedyny hormon, który ma „swój wkład” w proces laktacji. – Drugim hormonem jest prolaktyna. Poza podtrzymywaniem systematycznej produkcji mleka, prolaktyna blokuje hormony odpowiedzialne za cały proces związany z dojrzewaniem komórki jajowej, owulacji i co za tym idzie, również miesiączki. Tym samym kobieta, która karmi piersią nie jest w takim dużym stopniu narażona na utratę żelaza wraz z krwią menstruacyjną. Dodatkowo prolaktyna zabezpiecza też kobietę przed następną ciążą. Nie jest to jednak zabezpieczenie 100 procentowe – dodaje położna.

Poza działaniem „natychmiastowym”, karmienie piersią ma też swoje dobre skutki również w dalszej perspektywie. – Nowotwór piersi i jajnika oraz osteoporoza. To najczęściej wymieniane choroby, których może uniknąć kobieta, jeśli wcześniej karmiła piersią. Oczywiście jeśli mama zdecyduje się nie karmić niemowlaka piersią, nie oznacza to, że w przyszłości na pewno zachoruje.  Ryzyko wystąpienia takiej choroby u kobiet karmiących piersią jest zwyczajnie mniejsze, ale nie zerowe – wyjaśnia położna.

Poza sferą fizyczną, karmienie piersią stwarza naturalne warunki do bliskości z dzieckiem. W momencie przystawienia do piersi, dziecko jest dosłownie związane z mamą niemal każdą częścią ciała. Czuje jej ciepło, zapach, dotyk i spokój. – To ważny moment, kiedy mówimy o więzi między mamą, a dzieckiem. Jest to ten rodzaj zalety, której nie da się policzyć i porównać do innych sytuacji. Wiele mam uważa, że bliskości podczas karmienia nie zastąpi żadna zabawa lub przytulanie dziecka. Czasami mamy nazywają moment karmienia „ciążą na zewnątrz”. Nikt nie definiował jeszcze takiego pojęcia, ale powstało ono w środowisku karmiących kobiet, jako opis uczucia podobnego do stanu, kiedy dziecko jest przy nas 24 godziny na dobę, a organizm matki pozwala mu się rozwijać – komentuje położna.

Wady? Trudności w karmieniu piersią

Większość kobiet karmiących nie lubi sformułowania „wady karmienia piersią”. – Karmienie piersią nie ma wad, nie sprawia, że robimy dziecku lub sobie krzywdę. Lepiej nazywać to przeciwnościami, trudnościami lub kłopotami, z którymi jedne mamy są w stanie sobie radzić, a inne nie – pisze Kati na jednym z forów dyskusyjnych. Wiele kobiet zgadza się z takim rozpatrywaniem tematu i otwarcie wymienia szereg sytuacji spowodowanych karmieniem piersią, które są powodem dyskomfortu i frustracji.

Uwiązanie i ciągła dyspozycyjność – to jeden z najczęściej wymienianych powodów dyskomfortu w czasie karmienia piersią. Jeśli dziecko w ciągu dnia jest karmione średnio co 2-3 godzin, oznacza to, że żadne dłuższe wyjście mamy nie wchodzi w rachubę. W takiej sytuacji ratunkiem jest odciągnięcie pokarmu. – Dla wielu kobiet cały proces przygotowania pokarmu dla dziecka jest na tyle czasochłonny, że wręcz nieopłacalny. Dlatego kobieta woli czasem załatwić wszystko w tempie sprintera i wrócić w porę do domu, aby nakarmić malucha – opisuje Dagmara Olcha.

Wiele kontrowersji w temacie karmienia wzbudza również moment, kiedy kobieta dopiero uczy się „jak do tego się zabrać”. – Na początku dziecko może być źle przystawiane, przez co dochodzi do bolesnego poranienia sutków. W pierwszych tygodniach, kiedy laktacja nie jest jeszcze ustabilizowana, może zdarzyć się zastój pokarmowy lub zapalenie gruczołu piersiowego. Te dolegliwości również powodują, że kobieta ma ochotę biec do najbliższej apteki po mleko modyfikowane i butelkę – twierdzi położna.

Do listy potknięć na drodze do udanego karmienia kobiety bardzo często dopisują również kwestie estetyczne. Należy do nich przede wszystkim niekontrolowane wyciekanie pokarmu. Wiele kobiet, ma też problem z dopasowaniem diety w czasie karmienia piersią. Wśród mam wciąż panuje przekonanie, że karmiąc muszą wprowadzić restrykcyjną dietę (to mit! Sprawdź tutaj). Alergia u dziecka na jakiś składnik diety mamy nie pojawia się w trybie natychmiastowym, ale po kilku godzinach lub nawet całym dniu. Dlatego mamy bardzo często „metodą prób i błędów” starają się wyeliminować z swojego menu uczulające składniki. Takie wyrzeczenia w jadłospisie zaliczane są przez karmiące kobiety do tego samego rodzaju utrudnień, jak nocne wstawanie. – Czuję się jak całodobowy bar mleczny, a na każde dłuższe wyjście muszę zabierać laktator, żeby produkcja mleka znów nie zwariowała i była na dobrym poziomie – piszą internautki.

Kobieta, która zdecyduje się karmić piersią musi liczyć się z tym, że momenty zwątpienia to nieodłączny element karmiącej mamy. Świadomość zalet i wartości karmienia, a także wsparcie otoczenia, pomogą jednak się z nimi uporać.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

1 KOMENTARZ

  1. Karmię dziecko już ponad rok i nigdy nie widziałam wad! Kapiace mleko? Są wkładki laktacyjne! dyspozycyjność dla dziecka? Po prostu jestem niezastąpiona! Alergia pokarmowa? Nowy trend na produkty bezmleczne (moje dziecko miało alergię na mleko)! Ważne żeby wady przekuć w zalety i podejście się zmienia 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ