Zapalenie piersi - nie ignoruj problemu
Pin It

Po porodzie zła kondycja piersi to nie tylko twój problem, ale również przeszkoda dla twojego malucha. Jak zwalczyć nieprzyjemne objawy?

Zapalenie wynika z zaniedbanej drobnej nieprawidłowości: zastoju pokarmu, infekcji czy obrzęku. Takich „błahostek” nie wolno lekceważyć, bo mogą skutkować uniemożliwiającym karmienie schorzeniem, jakim jest zapalenie gruczołu piersiowego. Dziecko odmawia ssania takiej piersi lub ssie ją krócej, niż zwykle, przez co może być bardziej płaczliwe. Już samo to stanowi problem dla młodej mamy, a do tego dochodzi jeszcze ból w piersi i objawy podobne do grypy: podwyższona temperatura, dreszcze, ból głowy i ogólne osłabienie. Dlatego w czasie zapalenia piersi wiele mam potrzebuje pomocy otoczenia. Trudno bowiem jednocześnie dbać o siebie i malucha.

Zapaleniu piersi może towarzyszyć infekcja, której leczenie może wymagać antybiotyku, dlatego lepiej nie lekceważyć problemu.

Karmienie na żądanie

Takie objawy występują najczęściej w pierwszym miesiącu karmienia. Mogą pojawić się już w trzecim dniu, wtedy możemy mówić o zapaleniu połogowym. Czynnikiem, który może ułatwiać powstawanie bolesnych zmian jest nieregularne karmienie dziecka, skutkujące zaleganiem pokarmu w piersi. Jeśli maluch nie przyjmuje całego pokarmu, jaki jest w piersi, należy odciągnąć go laktatorem lub spróbować wrócić do karmienia za godzinę lub dwie. Nie bez wpływu jest też noszenie obcisłego, niewygodnego biustonosza z nienaturalnej tkaniny i powstałe w wyniku karmienia ranki czy otarcia piersi, które świetnie przenoszą zakażenia.

Uwaga na pokarm

Jeśli już nabawiłyśmy się zapalenia piersi, należy pozbyć się z niej zalegającego pokarmu (o ile nie jest to zbyt bolesne). Zwracajmy przy tym uwagę na pozycję dziecka podczas karmienia – być może dotychczasowa była nieprawidłowa i dlatego pojawiły się ramki na piersi? Przy zapaleniu piersi warto pomyśleć o swojej wygodzie i spróbować ułożyć dziecko tak, by nie drażniło bolesnych miejsc. Czasem dziecko nie chce jeść z zaczerwienionej i obrzękniętej piersi i woli wybrać tą zdrową. Wtedy pozostaje nam tylko odciągnąć pokarm laktatorem. Jeśli malec nie wzbrania się przed jedzeniem, karmienie należy rozpoczynać od chorej piersi i karmić tak często, jak to możliwe.

Kapusta na biust?

W tym czasie konieczna jest też zmiana biustonosza na wygodny – być może to uciskające fiszbiny były jedną z przyczyn problemów. Można delikatnie masować pierś w kierunku od sutka do zewnątrz, choć energiczny masaż może tylko wywołać ból i pogłębić problemy. A skąd wziął się mit dotyczący okładania piersi kapustą? Nie wiadomo – być może dawniej łatwiej było o ciepłe liście kapusty, niż o czystą szmatkę, którą można byłoby zrobić okład. Ciepły lub chłodny (zależnie od upodobania) ręcznik przyłożony w bolesnym miejscu przed karmieniem przynosi bowiem ulgę wielu kobietom. Ważne tylko, by nie był zbyt gorący, bo to nie sprzyja wyleczeniu piersi. Do okładu można dodać torebkę szałwii lub rumianku, które działają przeciwzapalnie. Jeśli objawy nie znikną po dwóch dniach takiej kuracji lub jeśli ból staje się nieznośny, konieczna będzie konsultacja z lekarzem. Doświadczony specjalista przepisze antybiotyki, które nie zaszkodzą dziecku i przyniosą ulgę.

Produkcja mleka

Częstą konsekwencją zapalenia piersi jest chwilowe obniżenie produkcji mleka. Dziecko należy wtedy często przystawiać do piersi, co pozwoli szybko pobudzić pokarm do wzmożonej produkcji (dowiedz się, jak zwiększyć ilość pokarmu). Aby zapobiec nawrotom zapalenia piersi konieczne jest doprowadzenie terapii antybiotykiem do końca. Często lekarz zaleca ponad tydzień przyjmowania leków, a młoda mama odstawia je natychmiast, gdy objawy ustępują. Należy jednak trzymać się zaleceń specjalisty, by uniknąć kłopotów w przyszłości. Nieleczone i powikłane zapalenie piersi to dla dziecka większy problem, niż mama przyjmująca antybiotyki. Niewyleczona infekcja może przerodzić się w ropień piersi.

Zapalenie piersi nie jest powodem dla rezygnacji z karmienia naturalnego. Co więcej, dziecko ssąc pierś, może pomóc w oczyszczeniu zaatakowanego obszaru. Można zachęcać dziecko do częstego jedzenia z bolącej piersi. W przypadku wystąpienia objawów należy skontaktować się ze specjalistą (położną, doradcą laktacyjnym, lekarzem), który udzieli profesjonalnego wsparcia i pomoże określić przyczynę problemu (aby zapobiec jego nawrotom). Przy szybkiej reakcji może okazać się, że leczenie antybiotykami nie jest konieczne.

Warto także regularnie poszukiwać w piersiach grudkowatych miejsc (po karmieniu). Z zablokowanym kanalikiem można sobie łatwo poradzić (np. gdy dziecko ssie pierś, można delikatnie masować opuszkami palców okolicę wokół zatoru aż guzek zniknie), co pomoże uniknąć bolesnym stanom piersi.

Źródło: Gill Rapley, Tracey Murkett, Po Prostu piersią, Warszawa 2015

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ