fotelik dla dziecka
Pin It

Jest środek zimy, za oknem mróz i śnieg, ubierasz dziecko w ciepłą kurtkę, zapinasz w foteliku i wyruszacie w drogę. Zdaniem ekspertów to błąd. Specjaliści przestrzegają – zawsze zdejmij dziecku kurtkę, zanim zapniesz je w foteliku. Sprawdź, dlaczego.

Zimowa kurtka jest niebezpieczna dla dziecka zapiętego w foteliku. Wykazały to testy zderzeniowe. Chodzi o kwestię naciągnięcia uprzęży i luzów, jakie pozostają, gdy dziecko siedzi w kurtce. Niestety, nawet, gdy mocno naciągniemy pasy na kurtce, siły działające podczas zderzenia mogą spowodować, że powstaną luzy i dziecko wyślizgnie się z fotelika. Dopiero po zdjęciu kurtki pas przylega ciasno do ciała.

Test z kurtką:

Test bez kurtki:

Obejrzyj jeszcze nagrania na ten temat:

Aby zapewnić dziecku ciepło w aucie, po zapięciu w foteliku, można je nakryć kocykiem.

Podobna zasada jeżdżenia zimą w aucie dotyczy osób dorosłych. By zachować większe bezpieczeństwo, należy zapinać pasy bez kurtki bądź pod nią, nie na niej, tak by pasy dokładnie przylegały do ciała.

Sprawdź jeszcze:

Źródło: fotelik.info

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

1 KOMENTARZ

  1. Dobrze, że można obejrzeć filmy z crash testów przed wyborem zabezpieczeń dziecka by bezpiecznie z nami podróżowało. Zawsze na to zwracałam uwagę, jak również dbałam o to by pasy idealnie przylegały i były dostosowane do wymiarów dziecka. Nawet teraz gdy moja latorośl ma 20 kg i stosuję Smart Kid Belt zawsze sprawdzam by pasy bezpieczeństwa były przez to urządzenie idealnie dopasowane na linii barku i bioder. Urządzenie sprawdza się znakomicie, a dziecko jest zabezpieczone niemal identycznie jak w foteliku. Crash testy, atesty i homologacja są tego potwierdzeniem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ